We wtorek, 15 października, Prokuratura Krajowa poinformowała o kolejnym kroku w trwającym sporze prawno-politycznym. Prokurator Waldemar Żurek, pełniący funkcję zastępcy Prokuratora Krajowego, skierował do Przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, Roberty Metsoli, oficjalny wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Mariuszowi Kamińskiemu. Decyzja ta bezpośrednio wiąże się z prawomocnym wyrokiem skazującym, jaki zapadł w sprawie tzw. „afery gruntowej” z czasów, gdy Kamiński był ministrem spraw wewnętrznych.
Kontekst prawny i polityczny
Sprawa Mariusza Kamińskiego i jego byłego zastępcy, Macieja Wąsika, od miesięcy stanowi jeden z najbardziej zapalnych punktów na polskiej scenie politycznej. W grudniu 2023 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok skazujący obu polityków za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA w 2007 roku. Pomimo wyroku, Kamiński i Wąsik, korzystając z immunitetu poselskiego (zdobytego w wyborach do Sejmu), uniknęli wykonania kary. Sytuacja uległa zmianie po ich wyborze do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku, co przeniosło kwestię ich immunitetu na forum unijne.
Droga prawna wniosku
Procedura uchylenia immunitetu europosła jest ściśle określona. Wniosek prokuratury krajowej trafia najpierw do Przewodniczącego PE, który następnie kieruje sprawę do Komisji Prawnej (JURI). To właśnie ta komisja przygotowuje opinię i projekt rezolucji, która następnie poddawana jest pod głosowanie na forum całego Parlamentu. Decyzja wymaga zwykłej większości głosów. Proces ten może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od politycznego klimatu w Strasburgu.
W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku, immunitet Mariusza Kamińskiego przestanie obowiązywać, co otworzy drogę do wszczęcia postępowania wykonawczego i potencjalnego doprowadzenia skazanych do odbycia kary pozbawienia wolności. Strona obrony zapowiadała, że będzie się odwoływać do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, kwestionując niezawisłość polskiego sądownictwa.
Reakcje polityczne i konsekwencje
Wniosek prokuratury spotkał się z natychmiastowymi, skrajnymi reakcjami. Przedstawiciele opozycji, skupionej wokół partii Prawo i Sprawiedliwość, określili działania prokuratury jako „polityczne prześladowanie” i „akt zemsty” ze strony rządu Donalda Tuska. Z kolei koalicja rządząca podkreśla, że chodzi wyłącznie o egzekwowanie prawa i zasad równości wobec niego, niezależnie od pełnionej funkcji.
„To nie jest sprawa polityczna, to jest sprawa wykonania prawomocnego wyroku sądu. W państwie prawa nikt nie może stać ponad prawem” – komentował rzecznik rządu w jednej z poprzednich wypowiedzi dotyczących tej sprawy.
Decyzja Parlamentu Europejskiego będzie miała kluczowe znaczenie nie tylko dla losów samych skazanych, ale także dla postrzegania polskiego wymiaru sprawiedliwości na arenie międzynarodowej. Będzie to również test dla zasady wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi UE w zakresie wymiaru sprawiedliwości.
Szersze implikacje
Sprawa Kamińskiego i Wąsika wykracza pożej wymiaru indywidualnego. Stanowi ona:
- Test dla niezawisłości sądów: Czy prawomocne wyroki krajowe są respektowane przez instytucje unijne?
- Próbę sił politycznych: Konfrontację między obecną koalicją rządzącą a główną siłą opozycyjną.
- Wyzwaniedla PE: Parlament Europejski musi rozstrzygnąć dylemat między ochroną immunitetu swoich członków a poszanowaniem prawomocnych orzeczeń sądów państw członkowskich.
Eksperci prawni zwracają uwagę, że precedensowa decyzja w tej sprawie może wpłynąć na przyszłe przypadki, w których immunitet unijny koliduje z krajowymi postępowaniami karnymi. Kolejne tygodnie przyniosą z pewnością zaostrzenie debaty publicznej i intensywną walkę polityczną na forum zarówno krajowym, jak i europejskim.
Foto: images.pexels.com
















