W hali OSiR w Zawierciu rozegrany zostanie jeden z najbardziej wyczekiwanych meczów tegorocznej fazy play-off siatkarskiej Ligi Mistrzów. Aluron CMC Warta Zawiercie po porażce 1:3 we Włoszech staje przed szansą wyrównania stanu rywalizacji z potężną Cucine Lube Civitanova. Spotkanie to nie tylko o awans, ale także prestiż polskiej siatkówki na arenie międzynarodowej.
Stawka jest najwyższa
Dla drużyny trenera Michala Winiarskiego jest to historyczna szansa. Zawiercie po raz pierwszy w swoich dziejach zagrało w fazie play-off Ligi Mistrzów i od razu zmierzyło się z jednym z faworytów całych rozgrywek. W pierwszym meczu w Civitanova Marche Polacy zaprezentowali się od dobrej strony, wygrywając pierwszego seta, jednak doświadczenie i jakość indywidualna rywali ostatecznie przeważyły szalę. Kluczowym aspektem rewanżu będzie gra na własnym, dobrze znanym parkiecie, przy wsparciu kilku tysięcy własnych kibiców.
Kluczowi gracze i taktyka
W składzie gospodarzy oczy wszystkich będą zwrócone na przyjmujących – Bartosza Kwoleka i Trévor’a Clevenota, którzy muszą zapewnić skuteczność w ataku. Ogromna odpowiedzialność spoczywa także na barkach rozgrywającego, Miguela Tavaresa, który musi precyzyjnie rozdzielać piłki i znaleźć sposoby na potężny blok Lube. Po stronie gości największym zagrożeniem pozostaje wszechstronny atakujący, Ivan Zaytsev, oraz niezwykle skuteczny środkowy, Robertlandy Simón. Trener Gianlorenzo Blengini prawdopodobnie będzie chciał od początku narzucić wysokie tempo, aby stłumić entuzjazm polskiej publiczności.
Kontekst historyczny i znaczenie meczu
Awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów byłby ogromnym sukcesem nie tylko dla klubu z Zawiercia, ale dla całej PlusLigi. Ostatni raz polski zespół (składający się w większości z polskich zawodników) sięgał tak wysoko w sezonie 2017/2018, gdy do półfinału dotarł PGE Skra Bełchatów. Pokonanie tak utytułowanego rywala jak Lube, wielokrotnego zdobywcy tego trofeum, stałoby się sportową sensacją. Dla włoskiego giganta jest to natomiast mecz o utrzymanie szans na kolejny tytuł, a ewentualna porażka w Polsce zostałaby uznana za ogromną niespodziankę i kompromitację.
Mecz transmitowany będzie na żywo na platformie Polsat Sport. Relację online z komentarzem i szczegółową statystyką zapewni portal Polsatsport.pl. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:30. Kibice mogą spodziewać się emocjonującej walki od pierwszej do ostatniej piłki. Zawiercie musi grać niemalże idealnie, minimalizując własne błędy i maksymalnie wykorzystując każdą szansę. Atmosfera w hali ma szansę stać się dodatkowym, „szóstym” zawodnikiem drużyny gospodarzy.
Niezależnie od wyniku, sam fakt gry na tym etapie rozgrywek jest dowodem na ogromny progres Aluron CMC Warty Zawiercie w ostatnich latach. Klub z małego miasta śmiało konkuruje z europejską elitą, budując swoją markę i przyciągając uwagę kibiców z całej Polski. Dzisiejszy wieczór pokaże, czy polski zespół jest gotowy, by przekuć ten progres w konkretny, historyczny sukces.
Foto: ipla.pluscdn.pl
















