Były trener Igi Świątek komentuje zakończenie współpracy
Wim Fissette, belgijski trener tenisowy, który przez kluczowe lata prowadził Iga Świątek do szczytów rankingu WTA, po raz pierwszy publicznie odniósł się do zakończenia ich owocnej współpracy. W wywiadzie dla portalu The Athletic, Fissette zdradził, że choć istnieją obszary, które nie funkcjonowały idealnie, to z szacunku dla polskiej tenisistki nie zamierza wdawać się w szczegóły. Jego wypowiedź rzuca nowe światło na jedną z najgłośniejszych zmian w sztabie światowego tenisa ostatnich miesięcy.
Profesjonalizm i dyskrecja ponad wszystko
„Z szacunku dla Igi nie chcę się w to zagłębiać” – te słowa stanowią sedno wypowiedzi Fissette’a. Belgijski szkoleniowiec, znany z profesjonalnego podejścia i pracy z wieloma gwiazdami (w tym z Kim Clijsters, Simoną Halep czy Viktorią Azarenką), podkreślił, że rozumie specyfikę sytuacji i decyzje, które zapadły. Jego stanowisko wskazuje na dojrzałość i chęć zachowania dobrych relacji pomimo rozstania, co w świecie wyczynowego sportu, pełnego emocji i presji, nie jest wcale takie oczywiste.
Fissette przyznał również, że analizował wraz ze swoim zespołem elementy, które mogły nie działać optymalnie. Jednakże, w przeciwieństwie do niektórych głośnych rozstań w tenisie, nie przerodziło się to w publiczne wyjaśnianie zarzutów czy wzajemne oskarżenia. Ta klasa i dyskrecja spotkały się z uznaniem środowiska tenisowego, które często jest świadkiem mniej eleganckich pożegnań.
Kontekst rozstania i nowy rozdział Świątek
Ogłoszenie o zakończeniu współpracy pomiędzy Świątek a Fissettem nadeszło pod koniec lipca 2024 roku, po ponad trzech latach wspólnej pracy. W tym czasie Polka zdobyła cztery tytuły wielkoszlemowe (Roland Garros 2022, 2023, US Open 2022 oraz Australian Open 2024), utrzymywała się na pozycji światowej jedynki przez wiele tygodni i zdominowała korty. Oficjalny komunikat podkreślał, że decyzja zapadła za wspólną zgodą, a powodem była chęć „wypróbowania nowych dróg rozwoju”.
Niedługo potem Iga Świątek ogłosiła, że jej nowym pełnoetatowym trenerem został Tomasz Wiktorowski, z którym współpracowała już wcześniej, a który w ostatnim czasie pełnił rolę trenera-konsultanta. Zmiana ta zbiegła się z pewnym spadkiem formy Świątek w sezonie gry na nawierzchni trawiastej, co naturalnie wywołało falę spekulacji. Wypowiedź Fissette’a jest pierwszą bezpośrednią reakcją z jego strony, która pozwala choć częściowo zamknąć ten rozdział bez niepotrzebnego rozgłosu.
Co dalej z Wimem Fissette?
Rozstanie ze Świątek otworzyło nowy etap również w karierze 44-letniego Belga. Fissette jest uznawany za jednego z najlepszych taktyków i analityków w żeńskim tenisie, a jego umiejętność dostosowywania gry zawodniczek do różnych nawierzchni i przeciwników jest legendarna. Obecnie spekuluje się, że może zostać trenerem innej czołowej tenisistki, choć na razie nie podjął żadnej oficjalnej decyzji.
Jego doświadczenie z Igą Świątek z pewnością pozostanie jednym z najważniejszych punktów w jego bogatym CV. Wspólnie zbudowali system gry oparty na agresji, doskonałym przygotowaniu fizycznym i psychologicznej odporności, który przez długi czas był nie do pokonania. Pomimo zakończenia współpracy, wpływ Fissette’a na rozwój polskiej mistrzyni jest niezaprzeczalny.
Rozumiem, że w życiu i w sporcie przychodzą momenty zmian. Szanuję Iga jako zawodniczkę i osobę, i życzę jej wszystkiego najlepszego w dalszej karierze – można wywnioskować z tonu wypowiedzi belgijskiego trenera.
Wypowiedź Wima Fissette’a dla The Athletic zamyka pewien ważny rozdział w karierze Igi Świątek w sposób godny i profesjonalny. Pokazuje, że nawet największe sukcesy nie uodparniają na potrzebę zmian, a prawdziwy profesjonalizm polega również na umiejętności eleganckiego odejścia. Dla fanów tenisa jest to przypomnienie, że za wielkimi wynikami stoją nie tylko talent i praca, ale także ludzkie relacje, które czasem wymagają trudnych, ale koniecznych decyzji.
Foto: ipla.pluscdn.pl
















