More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Zabieg T-1 w zbożach: fundament ochrony podstawy źdźbła i wysokiego plonu

Zabieg T-1 w zbożach: fundament ochrony podstawy źdźbła i wysokiego plonu

wheat field close-up

W nowoczesnej agrotechnice zbóż istnieją zabiegi, które decydują o sukcesie całego sezonu. Jednym z nich jest niewątpliwie zabieg T-1, który eksperci i praktycy zgodnie uznają za kluczowy, a nie opcjonalny element technologii ochrony. Jego głównym celem jest ochrona podstawy źdźbła – newralgicznej części rośliny, od której kondycji zależy jej stabilność, zdrowie i finalnie – wysokość oraz jakość uzyskanego plonu.

Dlaczego podstawa źdźbła jest tak ważna?

Podstawa źdźbła to strefa tuż przy powierzchni gleby, gdzie znajdują się węzły krzewienia i gdzie inicjują się przyszłe kłosy. To właśnie ta część rośliny jest niezwykle podatna na atak patogenów grzybowych, takich jak sprawcy chorób podstawy źdźbła: łamliwość podstawy źdźbła, fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła i korzeni czy ostra plamistość oczkowa. Infekcje w tym miejscu mają katastrofalne skutki – prowadzą do przedwczesnego zamierania pędów, wylegania łanu, a w konsekwencji do znacznych, nieodwracalnych strat w plonie.

Termin wykonania zabiegu T-1: klucz do skuteczności

W dyskusji o zabiegu T-1 pytanie nie brzmi „czy go wykonać?”, ale „kiedy jest na to optymalny moment?”. Badania i wieloletnie obserwacje polowe jednoznacznie wskazują, że skuteczność zabiegu jest ściśle uzależniona od precyzyjnego trafienia w fazę rozwojową rośliny. Za optymalny termin przyjmuje się zazwyczaj początek strzelania w źdźbło (BBCH 30-32). W tym czasie pierwsze kolankie (węzeł) znajduje się około 1-2 cm nad ziemią, a liść flagowy jeszcze się nie rozwija.

Wykonanie oprysku w tym momencie pozwala na dotarcie substancji aktywnych do celu – podstawy źdźbła – zanim choroba zdąży się w nim zadomowić i wyrządzić szkody. Opóźnienie zabiegu sprawia, że ochrona jest mniej efektywna, a patogeny zyskują przewagę. Decyzję o dokładnym terminie należy zawsze opierać na własnej obserwacji łanu, a nie wyłącznie na kalendarzu, biorąc pod uwagę aktualny rozwój roślin, przebieg pogody oraz presję chorób.

Dobór substancji czynnych w zabiegu T-1

Skuteczny zabieg T-1 wymaga zastosowania fungicydów o działaniu systemicznym i wgłębnym, które są w stanie przemieszczać się w roślinie i dotrzeć do chronionego miejsca. W praktyce stosuje się mieszaniny substancji z różnych grup chemicznych, co zapobiega powstawaniu odporności patogenów i poszerza spektrum zwalczanych chorób. W programie ochrony podstawy źdźbła kluczową rolę odgrywają m.in.:

  • Triazole (np. tebukonazol, protiokonazol) – o silnym działaniu systemicznym i wynoszącym.
  • Strobiluryny – poprawiające wigor roślin i mające działanie zapobiegawcze.
  • Karboksyamidy (SDHI) – nowoczesne substancje o silnym działaniu wgłębnym i systemicznym, niezwykle skuteczne w ochronie podstawy źdźbła.

Dobór konkretnego preparatu lub mieszaniny powinien być przemyślany i dostosowany do występującego w danym sezonie spectrum zagrożeń, historii pola oraz uprawianej odmiany.

Konsekwencje pominięcia lub błędów w zabiegu T-1

Zaniedbanie tego kluczowego zabiegu lub jego nieprecyzyjne wykonanie niesie za sobą poważne ryzyko ekonomiczne. Rośliny z uszkodzoną podstawą źdźbła są osłabione, gorzej pobierają wodę i składniki pokarmowe, co prowadzi do redukcji liczby kłosów i ziaren w kłosie. W efekcie potencjał plonotwórczy, teoretycznie zapisany w genach odmiany, nie może zostać w pełni zrealizowany. Dodatkowo, osłabione źdźbła są podatne na wyleganie, szczególnie podczas silnych wiatrów czy ulewnych deszczy, co utrudnia zbiór i dodatkowo obniża jakość ziarna.

Podsumowując, zabieg T-1 w zbożach to inwestycja w stabilność i zdrowie łanu. Nie jest to koszt, ale strategiczna decyzja agrotechniczna, która bezpośrednio przekłada się na opłacalność uprawy. Właściwie zaplanowany i wykonany w optymalnym terminie, z użyciem odpowiednich środków, stanowi niezastąpiony fundament pod budowę wysokiego, jakościowego plonu, zabezpieczając go w newralgicznym momencie rozwoju rośliny.

Foto: pliki.farmer.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *