More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rynek pracy / Praca za murem: wysokie pensje nie przyciągają kandydatów. Dlaczego brakuje chętnych do służby więziennej?

Praca za murem: wysokie pensje nie przyciągają kandydatów. Dlaczego brakuje chętnych do służby więziennej?

prison guard uniform

Na polskim rynku pracy od lat obserwujemy paradoks. Z jednej strony pracodawcy z wielu branż skarżą się na niedobór rąk do pracy, z drugiej – istnieją sektory oferujące stabilne, państwowe zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenia, które pozostają puste. Szczególnie jaskrawym przykładem jest Służba Więzienna, która pomimo pensji sięgających nawet 12 400 zł brutto dla doświadczonych funkcjonariuszy, od lat boryka się z poważnymi problemami kadrowymi.

Atrakcyjne warunki finansowe

Oferta Służby Więziennej na pierwszy rzut oka wydaje się nie do odrzucenia. Początkujący funkcjonariusz może liczyć na wynagrodzenie zasadnicze w wysokości około 4 600 zł brutto, które szybko rośnie wraz z awansem i stażem. Do tego dochodzą liczne dodatki: za pracę w porze nocnej, za nadgodziny, za szczególne warunki służby oraz dodatek mundurowy. W efekcie, doświadczony starszy wychowawca czy specjalista w jednostce penitencjarnej może osiągać pensję na poziomie 10-12 tysięcy złotych brutto. To kwota znacząco przewyższająca średnią krajową i oferowana w ramach etatu gwarantowanego przez państwo, z pełnym pakietem socjalnym i emerytalnym.

Dlaczego więc nikt nie chce?

Mimo tych liczb, liczba chętnych do podjęcia służby za murami więzienia jest zatrważająco niska. Rekrutacje często kończą się niepowodzeniem, a wiele stanowisk pozostaje nieobsadzonych. Eksperci rynku pracy i sami funkcjonariusze wskazują na kilka kluczowych przyczyn tego zjawiska.

Po pierwsze, specyfika i obciążenie psychiczne pracy. Funkcjonariusz więzienny nie wykonuje zwykłych obowiązków biurowych. Jego dzień to ciągły kontakt z osobami pozbawionymi wolności, często w trudnych, konfliktowych i nieprzewidywalnych sytuacjach. Praca wiąże się z permanentnym stresem, koniecznością zachowania czujności i odporności na presję. To środowisko, które wymaga nie tylko sprawności fizycznej, ale przede wszystkim ogromnej odporności psychicznej.

Po drugie, wizerunek społeczny i stygmatyzacja. Zawód strażnika więziennego nie cieszy się w społeczeństwie prestiżem porównywalnym z policjantem czy strażakiem. Często postrzegany jest przez pryzmat stereotypów, co zniechęca potencjalnych kandydatów, szczególnie młodych, szukających pracy, która da im społeczne uznanie.

Po trzecie, warunki organizacyjne. Praca w systemie zmianowym, często w weekendy i święta, obowiązkowe nadgodziny wynikające z chronicznych niedoborów kadrowych oraz konieczność pełnienia służby w jednostkach oddalonych od dużych ośrodków miejskich – to czynniki, które dla wielu osób są dyskwalifikujące.

Kryzys systemu i poszukiwanie rozwiązań

Problem ma charakter systemowy i narasta od lat. Niedobór kadr przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo i efektywność działania całego systemu penitencjarnego. Przeciążeni funkcjonariusze są bardziej narażeni na wypalenie zawodowe, co tworzy błędne koło – trudne warunki zniechęcają nowych, a ci obecni odchodzą.

„Wysokie pensje to za mało. System potrzebuje specjalistów” – to zdanie oddaje sedno problemu. Służba Więzienna potrzebuje nie tylko ludzi gotowych do noszenia munduru, ale przede wszystkim wykwalifikowanych wychowawców, psychologów, terapeutów uzależnień i osób z umiejętnościami miękkimi, które są kluczowe w procesie resocjalizacji. Rynek pracownika zmienił zasady gry. Dzisiejsi kandydaci, szczególnie z pokolenia millenialsów i Generacji Z, szukają nie tylko dobrych zarobków, ale także work-life balance, poczucia sensu i rozwoju osobistego. Praca w izolacyjnym środowisku więzienia, z ograniczonym kontaktem ze światem zewnętrznym, często nie spełnia tych oczekiwań.

Rozwiązanie tego kryzysu wymaga kompleksowych działań. Poza dalszymi podwyżkami płac, konieczna jest szeroko zakrojona kampania wizerunkowa, która pokaże nowoczesne oblicze służby, jej misję społeczną i ścieżki rozwoju zawodowego. Niezbędne jest także wprowadzenie większego wsparcia psychologicznego dla funkcjonariuszy, modernizacja infrastruktury oraz elastyczniejsze formy zatrudnienia, które mogłyby przyciągnąć osoby szukające niestandardowych ścieżek kariery w służbach mundurowych.

Walka o pracownika na rynku toczy się na wielu frontach. Służba Więzienna, oferując stabilność i dobre pieniądze, przegrywa jednak w konkurencji o wartości niematerialne – komfort psychiczny, wizerunek i równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Bez zmiany tego stanu rzeczy, problem pustych etatów za murami będzie się tylko pogłębiał.

Foto: images.iberion.media

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *