Projekt polskiego systemu kaucyjnego, który od lat budzi kontrowersje i opór części branż, doczekał się istotnych korekt. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaprezentowało nowelizację przepisów, która ma na celu wyeliminowanie jednego z najbardziej krytykowanych zapisów. Zgodnie z najnowszym projektem, apteki i hurtownie farmaceutyczne zostaną zwolnione z obowiązku przyjmowania od konsumentów pustych opakowań po napojach.
Koniec z wizją butelek obok leków
Pierwotne założenia ustawy o systemie kaucyjnym przewidywały, że punkty odbioru opakowań znajdą się w każdym sklepie o powierzchni powyżej 100 metrów kwadratowych. Taka definicja obejmowała również duże apteki, co od początku spotykało się z ostrą krytyką środowiska farmaceutycznego. Farmacjusci i właściciele aptek argumentowali, że łączenie funkcji placówki ochrony zdrowia z punktem zbiórki odpadów jest nie tylko niepraktyczne, ale przede wszystkim niezgodne z zasadami higieny i bezpieczeństwa przechowywania leków.
„W aptece panują szczególne warunki czystości i sterylności. Przechowywanie tam zużytych butelek i puszek, które mogą być źródłem bakterii, brudu czy nawet insektów, stanowiłoby realne zagrożenie dla pacjentów i leków” – tłumaczył wcześniej jeden z przedstawicieli branży. Obawy te w końcu zostały uwzględnione przez legislatorów.
Nowy projekt: kto będzie odbierał kaucje?
Zmiana projektu nie oznacza oczywiście rezygnacji z całego systemu. Jego główny cel – zwiększenie poziomu recyklingu opakowań po napojach – pozostaje niezmieniony. Obowiązek przyjmowania opakowań i zwrotu kaucji nadal będzie ciążył na dużych sklepach spożywczych, supermarketach i dyskontach. System ma być oparty na automatach do zwrotu opakowań (reverse vending machines), które będą skanować kod kreskowy i przyjmować butelki oraz puszki.
Eksperci wskazują, że wyłączenie aptek upraszcza logistykę całego systemu i zwiększa szanse na jego sprawne wdrożenie. „Skupienie punktów zwrotu w miejscach, gdzie dokonuje się masowych zakupów napojów, jest logiczne i zgodne z zachowaniami konsumentów. Klient idący do apteki po lekarstwa rzadko zabiera ze sobą torbę pustych butelek” – komentuje dr Anna Nowak, ekspertka ds. gospodarki odpadami.
Kolejne wyzwania i harmonogram wdrożenia
Mimo tej korzystnej dla jednej grupy zmiany, system kaucyjny wciąż stoi przed wieloma wyzwaniami. Nieuregulowane pozostają kwestie szczegółowe, takie jak wysokość samej kaucji (prawdopodobnie 50 groszy za butelkę lub puszkę), techniczne standardy dla automatów czy model finansowania całego przedsięwzięcia. Kluczowe jest również wypracowanie przejrzystych zasad rozliczania się między wprowadzającymi napoje a organizacją odpowiedzialną za system (tzw. organizacją producentów).
Harmonogram wdrożenia, po wielokrotnych przesunięciach, jest wciąż niepewny. Pierwotnie system miał ruszyć w 2024 roku, jednak opóźnienia legislacyjne i konieczność dopracowania przepisów sprawiają, że realny termin to prawdopodobnie 2025 lub nawet 2026 rok. Ministerstwo Klimatu deklaruje, że nowelizacja ma na celu przyspieszenie prac i stworzenie systemu, który będzie przede wszystkim funkcjonalny i przyjazny dla wszystkich uczestników rynku.
Decyzja o wyłączeniu aptek spotkała się z pozytywnym odbiorem nie tylko w tej branży, ale także wśród części konsumentów, którzy obawiali się bałaganu i problemów z dostępnością usług farmaceutycznych. Wydaje się, że jest to krok w dobrym kierunku, pokazujący, że ministerstwo wsłuchuje się w głos praktyków. Sukces całego systemu będzie jednak zależał od tego, czy podobnie rozsądne rozwiązania uda się wypracować dla pozostałych, wciąż budzących wątpliwości, aspektów tej kluczowej dla gospodarki o obiegu zamkniętym ustawy.
Foto: images.iberion.media
















