More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Unia Europejska / Bruksela czeka na upadek Orbána. Tylko co dalej? I co, jeśli znów wygra?

Bruksela czeka na upadek Orbána. Tylko co dalej? I co, jeśli znów wygra?

European Union Hungary politics

Unia Europejska z niepokojem i nadzieją obserwuje polityczne zawirowania na Węgrzech. Po latach dominacji Viktora Orbána i jego partii Fidesz, na horyzoncie pojawiła się nowa siła – ruch Petera Magyara. Eksperci rozmawiający z „Wyborczą” ostrzegają jednak, że nawet ewentualna zmiana władzy w Budapeszcie nie powinna usypiać czujności Brukseli. Wręcz przeciwnie, może stać się impulsem do głębokiej refleksji nad funkcjonowaniem całej Wspólnoty.

Magyar – nowa nadzieja czy stare problemy?

Peter Magyar, były wysoki urzędnik i mąż byłej minister sprawiedliwości, stał się w ostatnich miesiącach główną postacią węgierskiej opozycji. Jego ruch, Tisza (T.D.K.), zdobył znaczące poparcie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, dając nadzieję na polityczną zmianę. Jednak analitycy podkreślają, że sam fakt objęcia przez Magyara stanowiska premiera nie rozwiąże automatycznie wszystkich napięć między Budapesztem a Brukselą.

„UE nie może spocząć na laurach, jeśli Peter Magyar zostanie premierem Węgier” – podkreślają rozmówcy gazety. Jego retoryka, choć mniej konfrontacyjna niż Orbána, nadal może zawierać elementy narodowo-konserwatywne. Unia musi być przygotowana na ciągłe negocjacje i konieczność budowania kompromisów, nawet z bardziej przyjaznym rządem. Kluczowe będzie, czy nowa ekipa rzeczywiście odwróci kontrowersyjne reformy sądownictwa i mediów, które podkopały praworządność w kraju.

Pilna potrzeba reformy procesu decyzyjnego UE

Eksperci wskazują, że niezależnie od wyniku węgierskich wyborów, Unia Europejska powinna pilnie rozważyć reformę swojego procesu decyzyjnego. Obecne mechanizmy, w szczególności zasada jednomyślności w kluczowych obszarach jak polityka zagraniczna i podatkowa, wielokrotnie były blokowane przez pojedyncze państwa, w tym przez Węgry Orbána.

Taktyka „szantażu” i weta w sprawach pomocy dla Ukrainy czy sankcji ujawniła strukturalną słabość UE. Dlatego wśród proponowanych rozwiązań pojawiają się postulaty wprowadzenia głosowania kwalifikowaną większością w szerszym zakresie spraw lub stworzenia mechanizmów pozwalających na ominięcie blokady jednego państwa. To niezwykle delikatny temat, dotykający suwerenności narodowej, ale – jak twierdzą analitycy – konieczny dla przetrwania i skuteczności projektu europejskiego w obliczu wojny i globalnych wyzwań.

Scenariusz powrotu Orbána: co wtedy?

Drugie, równie prawdopodobne pytanie brzmi: co może zrobić Unia, jeśli Viktor Orbán jednak wygra kolejne wybory? Dotychczasowe narzędzia, takie jak artykuł 7 Traktatu o UE (procedura ochrony wartości unijnych) czy wstrzymywanie funduszy z powodu naruszeń praworządności, okazały się mało skuteczne w zmienianiu kursu Budapesztu. Orbán zbudował silną wewnętrzną narrację o walce z Brukselą, a sankcje tylko ją wzmacniały.

W scenariuszu przedłużenia władzy Fideszu, Unia może stanąć przed dylematem: czy dalej stosować karne mechanizmy, ryzykując dalszą polaryzację i osłabienie spójności, czy może szukać nowych, bardziej pragmatycznych dróg zaangażowania, by choć częściowo ograniczać szkodliwość węgierskiej polityki dla wspólnych interesów. Być może konieczne będzie wypracowanie nowej, długoterminowej strategii wobec państw kwestionujących fundamentalne zasady Wspólnoty, która wykracza połatane doraźne reakcje.

Przyszłość Węgier jest dziś jedną z największych niewiadomych w Europie. Bez względu na to, czy władzę przejmie Magyar, czy utrzyma Orbán, Bruksela musi wyciągnąć wnioski z minionego trudnego okresu. Konieczność reformy wewnętrznych procedur, aby Unia była bardziej odporna na wstrząsy i blokady, wydaje się nieunikniona. To nie tylko kwestia relacji z Budapesztem, ale test dla przyszłej zdolności UE do działania w coraz bardziej nieprzewidywalnym świecie.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *