Fiskalny chaos wokół e-papierosów
System podatkowy w Polsce ponownie staje pod znakiem zapytania, a tym razem chodzi o lukę w akcyzie na e-papierosy, która kosztuje budżet państwa setki milionów złotych. Podczas gdy rynek elektronicznych wyrobów nikotynowych dynamicznie rośnie, Ministerstwo Finansów pod kierownictwem wiceministra Jarosława Nenemana forsuje rozwiązania wycinkowe, zamiast kompleksowo uszczelnić system. Efekt? Państwo traci gigantyczne wpływy, a odpowiedzialność za ten legislacyjny bałagan spada na jedno z kluczowych ministerstw.
Dwa projekty, jedna dziura
Z dokumentów wewnętrznych, do których dotarła nasza redakcja, wynika, że resort finansów równolegle prowadzi dwa różne projekty regulacyjne dotyczące opodatkowania e-papierosów. Pierwszy z nich, oznaczony sygnaturą UD308, został skierowany do Rady Ministrów 9 kwietnia i podpisany przez wiceministra Nenemana. Projekt ten zakłada nałożenie 40-złotowej akcyzy wyłącznie na wkłady do e-papierosów indukcyjnych.
W praktyce oznacza to bardzo wąski zakres regulacji – dotyczący konkretnego typu e-papierosów – i około 1 proc. rynku.
Rada Ministrów ma zająć się tym projektem już na najbliższym posiedzeniu, co wskazuje na pilne tempo procedowania. Problem w tym, że równolegle na biurku wiceministra Nenemana „dojrzewa” znacznie szerszy projekt UD363, który obejmuje taką samą akcyzą wszystkie zbiorniki do e-papierosów, niezależnie od zastosowanej w nich technologii.
Dlaczego państwo traci miliony?
Jak przyznają sami urzędnicy ministerstwa, kompleksowy projekt UD363 objąłby akcyzą 100 proc. rynku zbiorników do e-papierosów, w tym również te objęte wąskim projektem UD308. Tym samym zamknięta zostałaby istniejąca luka podatkowa, przez którą z budżetu państwa „wyparowują” setki milionów złotych. Paradoks sytuacji polega na tym, że wiceminister Neneman forsuje pilne przyjęcie projektu obejmującego zaledwie 1% rynku, podczas gdy szersza, skuteczna regulacja pozostaje w zawieszeniu.
E-papierosy indukcyjne stanowią marginalny segment całego rynku. Skupiając się na tym fragmencie, państwo pozostawia poza efektywnym systemem opodatkowania ogromną większość produktów. Każdego tygodnia budżet traci na tym dziesiątki milionów złotych, które mogłyby zasilić publiczną kasę. Tymczasem Ministerstwo Finansów, zamiast działać zdecydowanie, reguluje jedynie margines problemu.
Konsekwencje legislacyjnego bałaganu
Sytuacja ta rodzi poważne pytania o kompetencje i priorytety osób odpowiedzialnych za polską politykę fiskalną. Jarosław Neneman, ten sam urzędnik, który wprowadzał kontrowersyjny system KSEF (Krajowy System e-Faktur), ponownie staje w centrum zarzutów o niegospodarność i brak strategicznego myślenia. Jego decyzja o priorytetowym traktowaniu wąskiego projektu, przy jednoczesnym opóźnianiu kompleksowej regulacji, budzi zdumienie ekspertów.
Eksperci podkreślają, że konsekwencje tego bałaganu są dwojakie:
- Straty fiskalne: Państwo systematycznie traci ogromne wpływy podatkowe, które w dobie potrzeb społecznych i inwestycyjnych są na wagę złota.
- Nierówne traktowanie rynku: Regulacja obejmująca tylko jeden typ produktów zniekształca konkurencję i tworzy nierówne warunki dla przedsiębiorców.
- Utrata wiarygodności: Działania ministerstwa podważają zaufanie do instytucji państwowych i ich zdolności do sprawnego zarządzania finansami publicznymi.
Co dalej z akcyzą?
Sprawa wymaga natychmiastowego wyjaśnienia i zdecydowanej reakcji zarówno ze strony premiera, jak i ministra finansów. Pozostawienie sytuacji w obecnym stanie oznacza dalsze pogłębianie się dziury akcyzowej i utratę kolejnych milionów, które finalnie będą musieli nadrobić wszyscy podatnicy. Pilne przyjęcie kompleksowej ustawy UD363 wydaje się jedynym rozsądnym wyjściem z patowej sytuacji, którą stworzyło samo Ministerstwo Finansów.
Wiceminister Neneman ma obowiązek publicznie wytłumaczyć, dlaczego priorytetem resortu stało się opodatkowanie 1% rynku, zamiast skutecznego zamknięcia luki obejmującej cały rynek e-papierosów. W przeciwnym razie jego dalsze stanowisko w resorcie finansów stanie pod dużym znakiem zapytania. Sprawa ta pokazuje, jak ważna jest spójna i przemyślana polityka fiskalna, zwłaszcza w obszarach dynamicznie rozwijających się, takich jak rynek wyrobów nikotynowych nowej generacji.
Foto: images.iberion.media
















