Branża eventowa w Polsce, choć powoli podnosi się po pandemicznym załamaniu, wciąż boryka się z poważnymi problemami finansowymi. Najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów (KRD) nie pozostawiają złudzeń – zadłużenie firm zajmujących się organizacją wydarzeń, w tym biznesowych, rośnie w zastraszającym tempie. Według raportu, łączna wartość przeterminowanych zobowiązań w tej branży wynosi obecnie 151,8 mln zł. Dla porównania, w kwietniu 2025 roku kwota ta była niższa i wynosiła 143 mln zł.
Alarmujące liczby i rosnąca skala problemu
Niepokojący jest nie tylko wzrost wartości długu, ale także lawinowy przyrost liczby samych przeterminowanych zobowiązań. W analizowanym okresie ich liczba wzrosła z 17,7 tys. do aż 22,7 tys. Oznacza to, że problem nie dotyczy jedynie kilku dużych graczy, lecz rozprzestrzenia się na setki mniejszych podmiotów. Eksperci wskazują, że jest to efekt kumulacji trudności: odzyskiwanie rynku po lockdownach jest wolniejsze niż oczekiwano, koszty usług i materiałów poszły w górę, a klienci często wstrzymują się z dużymi inwestycjami w eventy, woląc mniejsze, bardziej oszczędne formy.
Przyczyny rosnącego zadłużenia
Analizując sytuację, można wskazać kilka kluczowych czynników. Po pierwsze, branża eventowa charakteryzuje się wysoką sezonowością i dużą zależnością od kondycji gospodarki. W okresach niepewności ekonomicznej firmy jako pierwsze cięły budżety na marketing i wydarzenia integracyjne. Po drugie, pandemia wymusiła na organizatorach inwestycje w nowe technologie – streaming, platformy hybrydowe, co wiązało się z dodatkowymi kosztami, nie zawsze możliwymi do odzyskania. Po trzecie, wiele firm eventowych działa na zasadzie projektowej, z opóźnionymi płatnościami od kontrahentów, co tworzy kruchy łańcuch finansowy. Gdy jeden jego element zawodzi, problemy z płynnością rozlewają się na kolejne podmioty.
Konsekwencje dla rynku i klientów
Rosnące długi mają realny wpływ na cały rynek. Przede wszystkim zwiększa się ryzyko upadłości kolejnych firm, co może prowadzić do konsolidacji sektora i zmniejszenia różnorodności oferty. Klienci, zarówno korporacyjni, jak i prywatni, powinni zachować szczególną czujność przy wyborze organizatora. Warto sprawdzać wiarygodność płatniczą potencjalnego kontrahenta w bazach takich jak KRD czy BIG. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że zaliczka lub cała wpłata przepadnie, a zaplanowane wydarzenie nie dojdzie do skutku.
Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja wymaga działań systemowych. Potrzebne jest większe wsparcie ze strony instytucji finansowych, które mogłyby oferować firmom eventowym korzystne linie kredytowe na odbudowę płynności. Również klienci, rozumiejąc specyfikę branży, mogliby rozważyć bardziej elastyczne warunki płatności, które nie obciążają nadmiernie organizatorów na etapie przygotowań. Bez takich kroków problem, jak trafnie zauważono, nie zniknie, a jedynie będzie się dalej „rozlewał”, zagrażając stabilności całego sektora, który jest ważnym elementem życia biznesowego i kulturalnego w Polsce.
Foto: galeria.bankier.pl
















