More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Polityka / PiS zmienia front? Czarnek zapowiada rewizję obowiązkowego KSeF dla małych firm

PiS zmienia front? Czarnek zapowiada rewizję obowiązkowego KSeF dla małych firm

Przemyslaw Czarnek speaking

W sobotę 11 kwietnia polityczna scena w Polsce zaskoczyła nowym pomysłem ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Przemysław Czarnek, kandydat tej partii na premiera, publicznie zapowiedział możliwość likwidacji Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) dla części przedsiębiorców. Ta deklaracja brzmi jak polityczny zwrot o 180 stopni, biorąc pod uwagę, że to właśnie parlamentarzyści PiS w 2023 roku przegłosowali ustawę wprowadzającą ten system.

Co właściwie zapowiedział Czarnek?

Podczas sobotniego wystąpienia Przemysław Czarnek wskazał, że obowiązkowy KSeF powinien zostać zniesiony dla małych i mikroprzedsiębiorstw. Jego zdaniem, system ten stanowi zbyt duże obciążenie administracyjne i finansowe dla najmniejszych podmiotów gospodarczych. Zapowiedział, że w przypadku powrotu PiS do władzy, partia rozważy przywrócenie dobrowolności systemu lub jego znaczną modyfikację dla tej grupy przedsiębiorców.

Nie możemy dokładać kolejnych ciężarów tym, którzy tworzą miejsca pracy i są kręgosłupem polskiej gospodarki. Dla małego sklepiku czy warsztatu KSeF to często niepotrzebna komplikacja i koszt

– miał stwierdzić Czarnek, odnosząc się do licznych głosów krytyki ze strony środowisk biznesowych.

KSeF – rewolucja podatkowa i jej kontrowersje

Krajowy System e-Faktur, którego obowiązkowe stosowanie miało rozpocząć się od 1 lipca 2024 roku (a następnie zostało przełożone), to centralna baza danych Ministerstwa Finansów, do której w czasie rzeczywistym trafiałyby wszystkie faktury VAT. Główne założenia systemu to:

  • Walka z wyłudzeniami VAT poprzez natychmiastową weryfikację faktur.
  • Uproszczenie rozliczeń i zmniejszenie błędów deklaracyjnych.
  • Automatyzacja procesów w urzędach skarbowych.

Mimo tych celów, od samego początku wzbudzał on ogromne obawy. Przedstawiciele małych firm, księgowi oraz organizacje branżowe alarmowali o:

  • Wysokich kosztach wdrożenia koniecznego oprogramowania.
  • Potrzebie przeszkolenia personelu.
  • Zagrożeniu brakiem interoperacyjności z dotychczas używanymi systemami.
  • Ryzyku technicznych awarii, które mogłyby sparaliżować sprzedaż.

Dlaczego PiS zmienia zdanie?

Analiza polityczna wskazuje na kilka możliwych przyczyn tej nagłej zmiany stanowiska partii rządzącej, która sama system stworzyła.

Presja wyborcza jest tu kluczowym czynnikiem. Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią znaczącą grupę wyborczą. W obliczu spadających notowań w sondażach, PiS może szukać sposobu na odzyskanie sympatii tej grupy, która jest szczególnie wrażliwa na dodatkowe obciążenia biurokratyczne.

Realne problemy z wdrożeniem również dają o sobie znać. Wielomiesięczne protesty i apele organizacji biznesowych, a także liczne sygnały o niegotowości zarówno infrastruktury państwa, jak i dostawców oprogramowania, mogły skłonić polityków do rewizji planów.

Nie bez znaczenia jest także konkurencja polityczna. Inne ugrupowania, w tym Platforma Obywatelska i Trzecia Droga, od miesięcy krytykują obowiązkowy KSeF, proponując model dobrowolny lub stopniowe wdrażanie. Deklaracja Czarnka może być próbą przejęcia tej narracji i odebrania przeciwnikom politycznego atutu.

Reakcje środowisk gospodarczych i politycznych

Zapowiedź Przemysława Czarnka spotkała się z mieszanymi reakcjami. Przedstawiciele małych firm przyjęli ją z ostrożnym optymizmem.

„To dobry krok w słusznym kierunku. Od miesięcy mówimy, że obowiązkowy KSeF dla wszystkich to strzał w kolano dla mikroprzedsiębiorstw. Cieszymy się, że głos rozsądku jednak dociera” – skomentował jeden z prezesów lokalnej izby gospodarczej.

Z drugiej strony, krytycy zarzucają PiS-owi krótkowzroczność i działanie pod publiczkę. Zwracają uwagę, że po latach prac legislacyjnych i wydaniu milionów złotych na rozwój systemu, nagła zapowiedź jego częściowego wycofania rodzi pytania o stabilność prawa i przewidywalność polityki gospodarczej państwa.

Eksperci podkreślają również, że częściowe wyłączenie firm z systemu może osłabić jego główny cel, jakim jest skuteczna walka z luką VAT-owską. Przestępcy podatkowi mogliby bowiem wykorzystywać podmioty zwolnione z obowiązku do fałszowania obrotów.

Co dalej z KSeF?

Obecnie obowiązek korzystania z KSeF jest zawieszony do odwołania, a Ministerstwo Finansów prowadzi dodatkowe testy i konsultacje. Deklaracja Czarnka rzuca nowe światło na przyszłość całego projektu.

Scenariusze są różne: od całkowitego porzucenia obowiązkowego modelu, przez wprowadzenie go tylko dla dużych firm, po kolejne wieloletnie przełożenie terminu. Pewne jest, że temat KSeF, który miał być technokratyczną reformą, stał się jednym z gorętszych polityczno-gospodarczych sporów nad Wisłą. Kolejne miesiące pokażą, czy zapowiedź kandydata na premiera przełoży się na konkretne działania ustawodawcze, czy pozostanie jedynie elementem kampanii przed jesiennymi wyborami.

Foto: i.wpimg.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *