Waszyngton wysyła najpotężniejszy lotniskowiec świata na Morze Karaibskie
Administracja Donalda Trumpa zdecydowała się na wysłanie lotniskowca USS Gerald Ford, najnowocześniejszej jednostki tej klasy w amerykańskiej flocie, w rejon Morza Karaibskiego. Decyzja ta spotkała się z ostrą reakcją ze strony wenezuelskiego prezydenta Nicolása Maduro, który oskarżył Stany Zjednoczone o przygotowania do wojny.
Bezprecedensowa siła uderzeniowa
USS Gerald Ford to pierwszy lotniskowiec nowej klasy, który wszedł do służby w 2017 roku. Jednostka może pomieścić do 90 samolotów różnych typów, w tym myśliwce F-35C Lightning II, F/A-18E/F Super Hornet oraz samoloty wczesnego ostrzegania i śmigłowce. To największy i najdroższy lotniskowiec w historii amerykańskiej marynarki wojennej, którego koszt budowy przekroczył 13 miliardów dolarów.
„Stany Zjednoczone przygotowują wojnę przeciwko Wenezueli. To prowokacja, na którą odpowiemy z godnością” – stwierdził Nicolás Maduro podczas wystąpienia telewizyjnego.
Rosnące napięcia dyplomatyczne
Decyzja o wysłaniu lotniskowca zapadła w kontekście zaostrzającej się retoryki ze strony Białego Domu. Donald Trump publicznie oskarżył reżim Maduro o organizowanie przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych i zapowiedział „potencjalne działania wojskowe” w regionie.
Eksperci ds. bezpieczeństwa międzynarodowego wskazują, że ruch ten stanowi wyraźny sygnał dla rządu w Caracas. „Obecność USS Gerald Ford na Karaibach to nie tylko demonstracja siły, ale także realna zdolność do przeprowadzenia operacji bojowych” – komentuje dr Anna Kowalska, analityk stosunków międzynarodowych.
Reakcje międzynarodowe
- Rosja wezwała Stany Zjednoczone do powstrzymania się od „prowokacyjnych działań”
- Chiny wyraziły zaniepokojenie eskalacją napięć w regionie
- Kraje Ameryki Łacińskiej monitorują sytuację z rosnącym niepokojem
Wenezuela, pogrążona w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym, od lat stanowi przedmiot zainteresowania mocarstw. Konflikt między wspieranym przez Rosję i Chiny reżimem Maduro a opozycją popieraną przez USA zaostrza się systematycznie od 2019 roku.
Wysłanie lotniskowca USS Gerald Ford na Karaiby może oznaczać nowy etap w amerykańskiej strategii wobec Wenezueli. W Waszyngtonie trwają dyskusje nad dalszymi krokami, podczas gdy w Caracas wzmacniane są przygotowania obronne. Sytuacja wymaga uważnego monitorowania, bowiem każda eskalacja może mieć poważne konsekwencje dla stabilności całego regionu.
Foto: www.unsplash.com
















