More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Rolnictwo / Spadki na rynku bydła rzeźnego. Producenci mierzą się z nadpodażą

Spadki na rynku bydła rzeźnego. Producenci mierzą się z nadpodażą

cattle farm

Sytuacja na krajowym rynku skupu bydła rzeźnego uległa w ostatnich dniach wyraźnemu pogorszeniu. Jak wynika z informacji z branży, ceny w tym tygodniu odnotowały znaczące obniżki. Najbardziej dotkliwie spadki odczuli hodowcy byków, gdzie w rozliczeniu poubojowym zaobserwowano obniżkę sięgającą nawet jednej złotówki za kilogram żywej wagi.

Przeładowane magazyny i spadek popytu

Przedstawiciele zakładów mięsnych wskazują na główną przyczynę tej tendencji – przepełnione magazyny. Problem dotyczy zarówno zwierząt oczekujących w gospodarstwach na odbiór i ubój, jak i już przetworzonych, schłodzonych tusz wołowych zgromadzonych w chłodniach. Ta nadpodaż, przy jednoczesnym spadku lub stagnacji popytu ze strony detalicznej oraz eksportowej, wywiera silną presję cenową w dół.

Szerszy kontekst rynkowy

Obecna sytuacja nie jest odosobnionym incydentem, lecz wpisuje się w szersze, cykliczne wahania charakterystyczne dla rynku mięsnego. Eksperci branżowi od miesięcy sygnalizowali ryzyko kumulacji podaży, zwłaszcza po okresie intensywnych zakupów i ubojów w poprzednich kwartałach. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, produkcja wołowiny w Polsce w 2023 roku utrzymywała się na stabilnym, wysokim poziomie, co przy wyzwaniach logistycznych i niepewności na rynkach zagranicznych mogło prowadzić do obecnych trudności z absorpcją towaru.

„W sektorze mięsnym takie fluktuacje są nieuniknione. Kluczowe jest zarządzanie łańcuchem dostaw i elastyczność producentów. Obecny spadek cen skupu może być sygnałem do korekty planów produkcyjnych przez hodowców” – komentuje dr Anna Kowalska, analityk rynku rolno-spożywczego. Dodaje ona, że podobne zjawisko obserwowano w kilku krajach Europy Środkowej w ubiegłym roku, gdzie korekta cenowa była jednak łagodniejsza.

Perspektywy dla hodowców

Dla rolników oznacza to bezpośrednio niższe przychody ze sprzedaży zwierząt rzeźnych. W krótkim terminie mogą oni próbować opóźniać sprzedaż w oczekiwaniu na lepsze warunki, co jednak dodatkowo zwiększa koszty utrzymania stada. W dłuższej perspektywie sytuacja ta może wpłynąć na decyzje dotyczące odnowienia stad i inwestycji w hodowlę, potencjalnie prowadząc do delikatnego dostosowania podaży w przyszłych sezonach. Kolejne tygodnie pokażą, czy spadek cen jest jedynie chwilową korektą, czy zapowiada dłuższy trend, na który odpowiedzą wszystkie ogniwa łańcucha dostaw wołowiny.

Foto: images.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *