Polski sektor uprawy ziemniaka przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w ostatnich latach. Plantatorzy, którzy w ubiegłym sezonie cieszyli się rekordowymi zbiorami, dziś borykają się z niemożnością sprzedaży swoich plonów po opłacalnych cenach. Sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania przyszłość wielu gospodarstw rolnych.
Nadpodaż na rynku i jej konsekwencje
Kluczową przyczyną obecnych problemów jest znacząca nadpodaż surowca. W 2023 roku areał upraw ziemniaka w Polsce był większy niż w poprzednich latach, a sprzyjające warunki pogodowe zaowocowały wyjątkowo wysokimi plonami. W efekcie na rynek trafiła ogromna ilość produktu, której nie jest w stanie wchłonąć ani przemysł przetwórczy, ani konsumenci detaliczni. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, produkcja ziemniaków w Polsce regularnie przekracza 8 milionów ton rocznie, co często prowadzi do sezonowych zawirowań cenowych.
Perspektywa z pierwszej ręki
Jedna z plantatorek ziemniaka z województwa wielkopolskiego w rozmowie podkreśla skalę problemu. „To jest dramat ekonomiczny. Nawet jeśli uda się sprzedać cały towar, ceny są tak niskie, że nie pokrywają kosztów produkcji – nawozów, paliwa, pracy. Ten sezon będziemy spłacać przez wiele lat” – relacjonuje rolniczka. Jej słowa oddają frustrację całego środowiska, które czuje się pozostawione samemu sobie wobec wahań rynkowych.
Poszukiwanie rozwiązań i szerszy kontekst
Wśród proponowanych rozwiązań rolnicy wymieniają pilne wsparcie ze strony państwa, takie jak dopłaty bezpośrednie lub interwencyjny skup nadwyżek. Postulują także większe inwestycje w przetwórstwo, które pozwoliłoby zagospodarować surowiec i zwiększyć jego wartość dodaną. Eksperci z branży rolnej, jak dr hab. Adam Kowalski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, zwracają uwagę, że kryzys ma charakter strukturalny. „Polska, podobnie jak cała Europa, od lat zmaga się z problemem nadprodukcji podstawowych płodów rolnych. Konieczna jest dalekosiężna strategia dywersyfikacji upraw i budowy stabilnych łańcuchów dostaw, które zabezpieczą interesy producentów” – komentuje naukowiec.
Historia pokazuje, że podobne zjawiska nie są nowe. Kryzysy nadprodukcji ziemniaka cyklicznie dotykały rolników także w minionych dekadach, jednak obecna skala problemu, wzmocniona wysokimi kosztami produkcji, jest wyjątkowo dotkliwa. Bez systemowych zmian i dialogu między plantatorami, przetwórcami a administracją, przyszłość tego tradycyjnego dla polskiej wsi sektora stoi pod dużym znakiem zapytania.
Foto: images.pexels.com
















