Aryna Sabalenka, obecna liderka światowego rankingu WTA i najwyżej rozstawiona uczestniczka turnieju w Rzymie, poznała swoją przeciwniczkę w drugiej rundzie. Białorusinka stanie naprzeciwko Barbory Krejcikovej, dwukrotnej triumfatorki turniejów wielkoszlemowych, która w pierwszym meczu pokonała Francuzkę Elsę Jacquemot.
Spotkanie to zapowiada się jako jedno z najciekawszych w początkowej fazie rzymskich zawodów. Krejcikova, choć w ostatnich miesiącach zmagała się z kontuzjami i nieregularną formą, wciąż pozostaje groźną rywalką na kortach ziemnych. Czeszka udowodniła swoją wartość, wygrywając French Open w 2021 roku, a także triumfując w Wimbledonie w 2022 roku w deblu. Jej doświadczenie i umiejętność gry na wolnej nawierzchni mogą stanowić poważne wyzwanie dla Sabalenki.
Sabalenka, która w tym sezonie wygrała już dwa turnieje (Australian Open i Madryt), będzie faworytką tego pojedynku. Jednak Białorusinka musi uważać na agresywny styl gry Czeszki, która potrafi zaskoczyć rywalki szybkimi atakami i precyzyjnym serwisem. Warto dodać, że Krejcikova ma na swoim koncie także zwycięstwo w deblu podczas igrzysk olimpijskich w Tokio, co świadczy o jej wszechstronności.
Eksperci tenisowi podkreślają, że kluczowym elementem tego meczu będzie utrzymanie przez Sabalenkę wysokiej skuteczności pierwszego podania. W przypadku, gdy Białorusinka zacznie popełniać podwójne błędy serwisowe, Czeszka może przejąć inicjatywę. Z kolei Krejcikova będzie musiała unikać długich wymian, które faworyzują Sabalenkę, i starać się kończyć akcje przy siatce.
Mecz odbędzie się na centralnym korcie Foro Italico, który słynie z szybkiej nawierzchni i specyficznych warunków. Własnie na tej arenie Sabalenka ma szansę udowodnić, że zasłużenie nosi miano liderki rankingu. Dla Krejcikovej natomiast będzie to okazja, by przypomnieć kibicom o swoim potencjale i pokazać, że wciąż może walczyć z najlepszymi.
Foto: images.pexels.com













