Vitezslav Lavicka komentuje przed meczem Ligi Konferencji
Były trener Śląska Wrocław, a obecnie dyrektor Akademii Sparty Praga, Vitezslav Lavicka, w wywiadzie dla Polsatsport.pl odniósł się do sytuacji w czeskim zespole przed czwartkowym starciem z Rakowem Częstochowa w Lidze Konferencji.
Problem ze skutecznością na wyjazdach
Lavicka stanowczo odrzucił sugestie o kryzysie w zespole Sparty, choć przyznał, że drużyna boryka się z pewnymi problemami.
Na pewno to nie jest kryzys, bo to jest za duże słowo odnośnie tego, co dzieje się wokół Sparty w ostatnim czasie. Zespół ma problem z dobrą i skuteczną grą na wyjazdach. Na własnym stadionie wygląda to naprawdę dobrze
- podkreślił czeski specjalista.
Znaczenie meczu z Rakowem
Były szkoleniowiec wrocławskiego Śląska zwrócił uwagę na szczególne znaczenie nadchodzącego pojedynku dla praskiej drużyny. Mecz z Rakowem będzie miał dla Sparty bardzo duże znaczenie – zaznaczył Lavicka, sugerując, że dobre występy w europejskich pucharach mogą przełożyć się na poprawę formy zespołu w rozgrywkach krajowych.
Sytuacja w Lidze Konferencji
Przed czwartkowym meczem Sparta Praga zajmuje drugie miejsce w grupie D Ligi Konferencji, mając na koncie trzy punkty po remisie z Atalantą i zwycięstwie nad Sturm Graz. Raków Częstochowa natomiast z dorobkiem jednego punktu plasuje się na trzeciej pozycji.
Wymagający rywal z Polski
Lavicka, znający dobrze polską piłkę z czasów pracy w Śląsku Wrocław, zdaje sobie sprawę z siły Rakowa. To zespół, który w ostatnich latach regularnie gra w europejskich pucharach i ma już spore doświadczenie na tym poziomie – ocenił czeski trener.
Presja na gospodarzy
Mecz na stadionie epet ARENA w Pradze będzie szczególnie ważny dla Sparty, która po słabszych występach na wyjazdach musi wykorzystać przewagę własnego boiska.
Dobra gra przed własną publicznością może stać się impulsem do poprawy formy w całym sezonie – uważają analitycy.
Kluczowe starcie w grupie
Zwycięstwo w tym spotkaniu może znacząco przybliżyć którąś z drużyn do awansu do fazy pucharowej rozgrywek. Dla Sparty trzy punkty byłyby szczególnie cenne w kontekście walki o pierwsze miejsce w grupie z włoską Atalantą.
Foto: www.unsplash.com
















