Hiszpański tenisista z imponującym startem w Turynie
Carlos Alcaraz udanie rozpoczął swój udział w prestiżowym turnieju ATP Finals 2025, pokonując w pierwszym meczu fazy grupowej Alexa De Minaura 7:6(5), 6:2. Spotkanie rozegrane w Turynie stanowiło inaugurację rywalizacji w grupie Jimmy’ego Connorsa.
Wysokiej klasy tenis od pierwszej piłki
Mecz od samego początku zapowiadał się na emocjonujące widowisko. Pierwszy set był niezwykle wyrównany, a obaj zawodnicy prezentowali wysoki poziom gry. De Minaur, znany z doskonałej kondycji fizycznej i defensywy, skutecznie utrzymywał równowagę w wymianach.
„To był bardzo trudny mecz, szczególnie pierwszy set. Alex grał niezwykle solidnie i zmuszał mnie do grania na najwyższym poziomie” – skomentował po spotkaniu Alcaraz.
Przełom w tie-breaku
Kluczowym momentem pierwszej partii okazał się tie-break, w którym Hiszpan okazał się minimalnie lepszy, wygrywając 7:5. Ta przewaga psychologiczna wyraźnie wpłynęła na dalszy przebieg spotkania.
W drugim secie Alcaraz całkowicie zdominował rywala, wykorzystując swoje mocne strony – potężne forhendy i skuteczne woleje. Australijczyk nie zdołał znaleźć odpowiedzi na agresywną grę Hiszpana, który w efekcie odniósł komfortowe zwycięstwo 6:2.
Grupa Jimmy’ego Connorsa pełna niespodzianek
W grupie, której patronem jest legendarny Jimmy Connors, oprócz Alcaraza i De Minaura rywalizują także:
- Lorenzo Musetti – utalentowany Włoch
- Taylor Fritz – czołowy Amerykanin
Każdy z tych zawodników ma realne szanse na awans do półfinału, co zapowiada emocjonującą walkę w kolejnych dniach turnieju.
Statystyki mówią same za siebie
Alcaraz zanotował w tym meczu imponujące liczby: 28 winnerów przy zaledwie 15 nietrafionych uderzeniach. Jego skuteczność pierwszego serwisu wyniosła 68%, a zdobył 79% punktów po jego wykonaniu. Te statystyki potwierdzają dominację Hiszpana na korcie.
Dla Alcaraza to szczególnie ważny sukces, biorąc pod uwagę fakt, że w poprzedniej edycji ATP Finals nie udało mu się wyjść z grupy. Tegoroczny start sugeruje, że Hiszpan jest w doskonałej formie i gotowy powalczyć o jeden z najcenniejszych tytułów w sezonie.
Kolejny mecz Alcaraza w grupie Jimmy’ego Connorsa już w środę, kiedy Hiszpan zmierzy się z Taylorem Fritzem. Włoch Lorenzo Musetti zagra tego samego dnia przeciwko Alexowi De Minaurowi.
Foto: www.unsplash.com
















