Nowa odsłona kultowej opowieści Stephena Kinga
Edgar Wright, reżyser znany z takich produkcji jak Hot Fuzz i Baby Driver, powraca z zupełnie nową interpretacją powieści Stephena Kinga „Uciekinier”. Podczas gdy starsza adaptacja z Arnoldem Schwarzeneggerem z 1987 roku na stałe zapisała się w pamięci kinomanów, najnowsza wersja z Glenem Powellem w roli głównej oferuje świeże spojrzenie na klasyczną historię.
Różnice między adaptacjami
Choć obie produkcje opierają się na tym samym źródle literackim, podejście reżyserskie Edgara Wrighta diametralnie różni się od wizji Andrew Davisa sprzed lat. Oryginalny „Uciekinier” z Schwarzeneggerem nigdy nie był uważany za arcydzieło kina, jednak zdobył status kultowego filmu akcji lat 80. Nowa wersja celowo unika powielania schematów znanych z poprzednika, co dla wielu widzów może być pozytywnym zaskoczeniem.
„Dla fanów starszej produkcji to na pewno dobra wiadomość, że nowa adaptacja w żadnym razie nie przypomina filmu z Schwarzeneggerem”
- podkreślają recenzenci.
Glen Powell w nowej roli
W przeciwieństwie do muskularnego Schwarzeneggera, Glen Powell wnosi do roli zupełnie inną energię. Jego postać jest bardziej złożona psychologicznie, co pozwala lepiej oddać literacki pierwowzór Kinga. Aktor, znany z filmów takich jak Top Gun: Maverick, udowadnia, że potrafi sprostać wymagającej roli bohatera zmuszonego do ucieczki przed niesłusznym oskarżeniem.
Styl reżyserski Edgara Wrighta
Wright, znany z charakterystycznego stylu łączącego dynamiczną akcję z inteligentnym humorem, pozostawia swoje piętno na nowej adaptacji. Reżyser zachowuje napięcie typowe dla thrillera, jednocześnie wplatając elementy charakterystyczne dla swojej twórczości:
- Dynamiczne sekwencje pościgowe
- Inteligentny dialog
- Niespodziewane zwroty akcji
- Subtelną ironię i humor
Wartość artystyczna produkcji
Nowy „Uciekinier” nie jest prostym remake’em, ale raczej autorską interpretacją materiału źródłowego. Wright skupia się na psychologicznych aspektach historii, eksplorując temat niesprawiedliwości systemowej i ludzkiej determinacji w walce o wolność. Film oferuje nie tylko widowiskowe sceny akcji, ale także głębszą refleksję nad naturą sprawiedliwości.
Dla miłośników kina warto wspomnieć, że platformy streamingowe oferują bogaty wybór produkcji filmowych. Wśród nich znajduje się freeflix.pl
Czy warto obejrzeć nowego „Uciekiniera”?
Produkcja Wrighta z pewnością zadowoli zarówno fanów Stephena Kinga, jak i miłośników kina autorskiego. Film stanowi interesujące studium przypadku, jak ten sam materiał literacki może być interpretowany na zupełnie różne sposoby przez różnych reżyserów. Dla widzów szukających inteligentnego thrillera z gwiazdorską obsadą, nowy „Uciekinier” wydaje się być pozycją obowiązkową.
Foto: cdn1.naekranie.pl
















