Francuski atakujący Skry Bełchatów zaskakuje deklaracją
PGE GiEK Skra Bełchatów przeżywa znakomity początek sezonu 2025/2026 w PlusLidze. Zespół z Bełchatowa, po latach wzlotów i upadków, znów stał się groźnym rywalem dla wszystkich drużyn w lidze. Kluczową postacią tego odrodzenia okazuje się być jeden z letnich transferów – Francuz Antoine Pothron. Jego niedawne słowa mogą być najlepszą wiadomością dla kibiców „Czarno-Czerwonych”.
Skuteczny szturm na PlusLigę
Antoine Pothron, który dołączył do Skry przed rozpoczęciem rozgrywek, błyskawicznie zaadaptował się do polskich realiów. Jego skuteczność w ataku, siła serwisu i wszechstronność uczyniły z niego jednego z filarów taktyki trenera Miguela Falasca. Dzięki jego zaangażowaniu oraz dobrej grze całego zespołu, Skra po kilkunastu kolejkach plasuje się w ścisłej czołówce tabeli, odnotowując zaledwie dwie porażki.
To, co zbudowaliśmy tutaj od początku sezonu, jest wyjątkowe. Atmosfera w klubie, podejście kolegów z drużyny i zaangażowanie kibiców sprawiają, że czuję się tu świetnie. Polska PlusLiga to bardzo wymagająca i konkurencyjna liga, która pozwala mi się rozwijać – powiedział Pothron w wywiadzie dla lokalnych mediów.
Jasna deklaracja na przyszłość
Najważniejszą częścią wypowiedzi Francuza była jednak odpowiedź na pytanie o jego plany na kolejne sezony. Pothron, którego kontrakt z klubem ma określony termin, nie pozostawił wątpliwości.
„Myślę o pozostaniu w Polsce. Rozmawiamy z klubem i jestem otwarty na przedłużenie współpracy. Zbudowaliśmy tu coś dobrego i chciałbym w tym uczestniczyć także w przyszłości” – oświadczył atakujący.
Ta jednoznaczna deklaracja to nie tylko dowód na to, że zawodnik czuje się dobrze w Bełchatowie, ale także sygnał dla zarządu klubu, by jak najszybciej podjąć konkretne kroki w celu przedłużenia umowy z kluczowym graczem.
Co dalej ze Skrą?
Dobra passa Skry i chęć utrzymania w zespole tak wartościowych zawodników jak Pothron stawiają klub przed ambitnymi wyzwaniami. Sukcesy sportowe muszą iść w parze z rozsądną polityką kadrową i finansową. Wypowiedź Francuza pokazuje jednak, że dla wielu graczy ważna jest nie tylko wysokość kontraktu, ale także stabilność, perspektywy rozwoju i dobra atmosfera.
Dla kibiców Skry Bełchatów słowa Pothrona są jasnym światłem w tunelu. Po okresie niepewności klub zdaje się wracać na właściwe tory, a chęć pozostania w nim jednego z liderów drużyny jest najlepszym potwierdzeniem, że prace idą w dobrym kierunku. Sezon 2025/2026 może być początkiem nowej, udanej ery dla bełchatowskiej siatkówki.
Foto: www.unsplash.com
















