Legia Warszawa przegrywa z Piastem Gliwice i spada w tabeli
W sobotnim meczu 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Piast Gliwice pokonał Legię Warszawa 2:0. Dla stołecznego klubu to kolejna porażka w tym sezonie, która skutkuje niepokojącym spadkiem w tabeli. Po tym spotkaniu Legia znalazła się w strefie spadkowej, co wywołuje poważne zaniepokojenie wśród kibiców i zarządu klubu.
Przebieg meczu w Gliwicach
Mecz od początku kontrolowali gospodarze. Piast Gliwice, prowadzony przez trenera Aleksandra Vukovicia, zagrał bardzo pragmatycznie i skutecznie zneutralizował ataki Legii. Bramki padały w drugiej połowie. W 57. minucie otwarcia dokonał Michał Chrapek, który po dobitce wykorzystał zamieszanie w polu karnym gości. Drugą bramkę w 82. minucie zdobył Jorge Felix, który po indywidualnej akcji pokonał bramkarza Legii, Cezarego Misztę.
Piast był dziś lepszy w każdym elemencie gry. Nie wykorzystaliśmy naszych sytuacji, a oni byli skuteczni. To bardzo gorzki wynik – skomentował po meczu trener Legii, Kosta Runjaić.
Kryzys w Legii i konsekwencje tabelaryczne
Porażka w Gliwicach to dla Legii Warszawa szósty mecz bez zwycięstwa w lidze. Klub z Warszawy zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli Ekstraklasy z zaledwie 24 punktami na koncie. To oznacza, że Legia znajduje się w strefie spadkowej, co jest sytuacją nie do pomyślenia dla najbardziej utytułowanego polskiego klubu.
- Legia ma najgorszy bilans punktowy wśród wszystkich drużyn w 2024 roku.
- Obrona Legii jest jedną z najbardziej bramkostrzelnych w lidzie.
- Kryzys formy dotyka kluczowych zawodników, w tym napastników.
Kibice wyrażają coraz większą frustrację, a presja na trenerze Koscie Runjaiciu i zarządzie klubu rośnie z każdą kolejną porażką.
Reakcje i perspektywy na przyszłość
Przed Legią Warszawa stoi teraz ogromne wyzwanie. Klub musi jak najszybciej znaleźć sposób na odwrócenie negatywnej serii wyników. W najbliższym czasie stołeczna drużyna zmierzy się z Rakowem Częstochowa, co będzie kolejnym trudnym sprawdzianem.
„Sytuacja jest poważna, ale nie jesteśmy jeszcze na dnie. Zespół musi się obudzić, a my jako zarząd musimy go w tym wspierać” – powiedział prezes Legii, Dariusz Mioduski, w krótkim oświadczeniu po meczu.
Sezon dla Legii jeszcze się nie skończył, ale aby uniknąć walki o utrzymanie, konieczna jest natychmiastowa poprawa formy. Kibice czekają na reakcję drużyny na boisku, a cała polska piłka z niepokojem obserwuje losy giganta w tarapatach.
Foto: www.unsplash.com
















