Koniec wieloletniej tradycji
Pałac Prezydencki w tym roku nie będzie gospodarzem uroczystości związanych z żydowskim świętem Chanuki. Decyzja ta, podjęta przez szefa Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, oznacza zerwanie z tradycją zapoczątkowaną jeszcze za prezydentury Lecha Kaczyńskiego i kontynuowaną przez Bronisława Komorowskiego oraz Andrzeja Dudę w jego pierwszej kadencji.
Realizacja obietnicy wyborczej
Jak donosi „Rzeczpospolita”, decyzja jest realizacją zapowiedzi z kampanii wyborczej, w której obecna ekipa prezydencka sygnalizowała odejście od niektórych praktyk poprzednich lat. Chanuka, czyli Święto Świateł, obchodzone na pamiątkę ponownego poświęcenia Świątyni Jerozolimskiej w II wieku p.n.e., przez lata była okazją do spotkań przedstawicieli władz państwowych ze społecznością żydowską w Polsce.
To symboliczny gest, który wpisuje się w szerszą redefinicję priorytetów i formuły działalności społeczno-kulturalnej Kancelarii Prezydenta po wyborach.
Reakcje środowisk żydowskich
Decyzja spotkała się z mieszanymi reakcjami. Część środowisk żydowskich w Polsce wyraża zrozumienie dla suwerennych decyzji gospodarza Pałacu, podkreślając, że święto można obchodzić w wielu innych miejscach. Inni widzą w tym niepokojący sygnał osłabienia dialogu. Przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie zaznaczają, że tradycja spotkań w Pałacu Prezydenckim miała wartość symboliczną, podkreślającą wielowiekową obecność Żydów w Polsce i ich wkład w kulturę kraju.
Chanuka w przestrzeni publicznej
Mimo braku oficjalnej uroczystości w Pałacu, Chanuka będzie widoczna w przestrzeni publicznej. Tradycyjne, publiczne zapalenie świec na menorze odbędzie się m.in. na placu Grzybowskim w Warszawie, przed Pałacem Kultury i Nauki oraz w innych miastach Polski. Organizatorzy zapowiadają, że te wydarzenia, podobnie jak w latach ubiegłych, będą otwarte dla wszystkich mieszkańców, niezależnie od wyznania.
Eksperci ds. stosunków międzynarodowych i dialogu międzyreligijnego zwracają uwagę, że decyzja zapada w szczególnym momencie. Stosunki polsko-izraelskie pozostają napięte od kilku lat, głównie za sprawą sporów dotyczących interpretacji historii Holocaustu i roszczeń majątkowych. Niektórzy obserwatorzy obawiają się, że rezygnacja z pałacowej Chanuki może być odczytana jako kolejny element ochłodzenia tych relacji.
Nowa formuła dialogu?
Kancelaria Prezydenta nie komentuje szerzej motywów decyzji, potwierdzając jedynie fakt jej podjęcia. Nieoficjalnie mówi się jednak, że może to być początek poszukiwania nowych, mniej formalnych form dialogu z mniejszościami narodowymi i religijnymi. Czy oznacza to trwałe wycofanie Pałacu Prezydenckiego z roli gospodarza tego typu wydarzeń, czy jedynie zmianę formuły na tę kadencję, na razie nie wiadomo. Decyzja w sprawie przyszłorocznych obchodów prawdopodobnie zapadnie dopiero za kilka miesięcy.
Foto: www.unsplash.com
















