More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Zwierzęta / Spór o dobrostan psów. Prezydenckie weto kontra poselska inicjatywa w sprawie ustawy łańcuchowej

Spór o dobrostan psów. Prezydenckie weto kontra poselska inicjatywa w sprawie ustawy łańcuchowej

Dwa oblicza polityki wobec zwierząt

W centrum politycznej i społecznej debaty znalazła się tzw. ustawa łańcuchowa, której losy stanowią dziś przedmiot ostrego sporu. Projekt, mający na celu poprawę losu psów trzymanych na uwięzi, ujawnił głęboki podział w podejściu do ochrony zwierząt w Polsce. Z jednej strony mamy stanowisko prezydenckie, które zdaniem wielu obserwatorów bagatelizuje problem, z drugiej – inicjatywę poselską, dążącą do wprowadzenia jasnych, cywilizowanych standardów.

To starcie dwóch wizji Polski. Wizja pierwsza – prezydencka – to państwo, które udaje, że problem nie istnieje. Wizja druga – poselska – to państwo, które wprowadza cywilizowane, mierzalne standardy, daje narzędzia do walki z okrucieństwem i traktuje zwierzęta podmiotowo.

Na czym polega spór?

Projekt ustawy, przygotowany przez grupę posłów, ma przede wszystkim zdefiniować i ograniczyć dopuszczalny czas oraz sposób trzymania psów na uwięzi. Kluczowym zapisem jest wprowadzenie minimalnej długości łańcucha lub linki, która umożliwiłaby psu swobodne poruszanie się. Obecnie brakuje takich precyzyjnych regulacji, co prowadzi do licznych przypadków okrutnego traktowania zwierząt, które spędzają całe życie przywiązane krótkim łańcuchem do budy.

Prezydent Andrzej Duda zawetował jednak tę ustawę, argumentując, że obecne przepisy są wystarczające, a nowelizacja byłaby nadmierną ingerencją w życie obywateli. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką organizacji prozwierzęcych oraz części środowisk politycznych.

Argumenty stron

Zwolennicy ustawy podkreślają, że jej celem jest wyeliminowanie cierpienia i zapewnienie psom podstawowych warunków bytowych. Wskazują, że ustawa nie zakazuje trzymania psów na uwięzi, a jedynie stwarza ramy prawne, które uniemożliwią praktyki uznawane powszechnie za okrutne. Projekt daje też konkretne narzędzia służbom, takim jak straż miejska czy organizacje społeczne, do skuteczniejszej interwencji.

Przeciwnicy, w tym prezydent, uważają, że nowe prawo jest zbędne, zbyt drobiazgowe i może stanowić utrudnienie dla tradycyjnych form hodowli czy gospodarstw wiejskich. Obawiają się również nadmiernej biurokratyzacji i karania osób, które – ich zdaniem – dobrze opiekują się swoimi zwierzętami.

Perspektywy rozwiązania impasu

Sejm może odrzucić weto prezydenta większością 3/5 głosów. Nie jest to jednak proste w obecnie podzielonym parlamencie. Sprawa ustawy łańcuchowej stała się więc również testem dla woli politycznej różnych ugrupowań. Debata wykracza poza kwestię samych przepisów – dotyka fundamentalnego pytania o miejsce i ochronę zwierząt w systemie prawnym oraz o to, czy państwo powinno aktywnie przeciwdziałać ich krzywdzeniu.

Eksperci prawa zwierząt zwracają uwagę, że niezależnie od wyniku głosowania, sama dyskusja podniosła społeczną świadomość problemu. Dalsze losy projektu będą miały znaczenie nie tylko dla tysięcy psów w Polsce, ale także dla kształtu przyszłej, kompleksowej ustawy o ochronie zwierząt.

Foto: www.unsplash.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *