Przyszłość w zasięgu ucha: Google wprowadza AI do przystępnych słuchawek
Wizja futurystycznych asystentów głosowych, znanych z filmów science-fiction, staje się codziennością. Google, nie ustając w wyścigu technologicznym, prezentuje model Pixel Buds 2a. To pierwsze słuchawki z ekonomicznej serii „A”, które otrzymały pełen pakiet zaawansowanych funkcji, dotychczas zarezerwowanych dla flagowców.
Co kryje się w małej obudowie?
Sercem nowości jest dedykowany procesor Tensor A1. Jego moc napędza dwie kluczowe technologie: zaawansowaną aktywną redukcję szumów (ANC) oraz głosową obsługę sztucznej inteligencji. System redukcji hałasu, nazwany Silent Seal 1.5, ma skutecznie wyciszać otoczenie – od gwaru ulicy po płacz dziecka w komunikacji miejskiej.
Twój osobisty J.A.R.V.I.S. na wyciągnięcie ręki
Integracja z Asystentem Google to największy atut tych słuchawek. Użytkownik może wydawać głosowe polecenia bez sięgania po smartfon. Wystarczy zapytać: „Jaka jest pogoda?”, „Odtwórz moją ulubioną playlistę” lub „Wyślij wiadomość do…”. AI nie tylko zrozumie komendę, ale także, dzięki kontekstowemu przetwarzaniu języka, odpowie w naturalny sposób.
Pixel Buds 2a demokratyzują dostęp do zaawansowanej technologii. To nie są zwykłe słuchawki – to most do ekosystemu Google, który masz zawsze przy uchu.
Dla kogo są Pixel Buds 2a?
Google celuje w szerokie grono odbiorców:
- Studenci i osoby pracujące zdalnie – dzięki ANC mogą skupić się na nauce lub pracy w hałaśliwym otoczeniu.
- Miłośnicy nowych technologii – którzy chcą na co dzień korzystać z asystenta AI.
- Oszczędni konsumenci – szukający flagowych funkcji w przystępnej cenie.
Premiera Pixel Buds 2a sygnalizuje wyraźny trend w branży audio-wearables. Producenci przenoszą centrum ciężkości z jakości dźwięku na inteligentne funkcje i integrację z ekosystemem. Google, mając własny procesor i rozwiniętą AI, może w tym wyścigu mieć znaczącą przewagę. Czy ta „lekka” wersja J.A.R.V.I.S.-a podbije rynek? Odpowiedź poznamy już niebawem.
Foto: cdn1.naekranie.pl
















