Waszyngton blokuje wjazd unijnych urzędników. Breton: „To akt represji”
Departament Stanu USA odmówił wydania wiz pięciu osobom bezpośrednio zaangażowanym w tworzenie unijnych przepisów dotyczących mediów społecznościowych oraz walkę z mową nienawiści w sieci. Wśród objętych decyzją znajduje się były komisarz Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego, Thierry Breton, który był jednym z głównych architektów unijnych regulacji cyfrowych, w tym Aktu o usługach cyfrowych (DSA) i Aktu o rynkach cyfrowych (DMA).
To akt represji politycznej. Stanowczo potępiam tę decyzję, która podważa fundamentalne zasady współpracy transatlantyckiej.
– oświadczył Breton w reakcji na informację. Decyzja amerykańskich władz wywołała natychmiastową reakcję w Brukseli i została odczytana jako bezprecedensowy krok w relacjach między sojusznikami.
Regulacje cyfrowe punktem zapalnym
Przypomnijmy, że DSA i DMA to flagowe projekty legislacyjne Komisji Europejskiej, mające na celu ustanowienie nowych standardów odpowiedzialności wielkich platform technologicznych, z których większość ma swoje siedziby w Stanach Zjednoczonych. Przepisy te nakładają na takie firmy jak Meta, Google czy Amazon szereg nowych obowiązków, w tym dotyczących moderacji treści, przejrzystości algorytmów oraz zapobiegania rozprzestrzenianiu się nielegalnych treści i dezinformacji.
Amerykańskie władze, jak wynika z nieoficjalnych doniesień, postrzegają te regulacje jako potencjalnie szkodliwe dla interesów amerykańskiego sektora technologicznego i naruszające zasadę wolnego rynku. Decyzja o odmowie wiz dla kluczowych twórców tych przepisów jest czytelnym sygnałem politycznym.
Konsekwencje dla relacji transatlantyckich
Eksperci ds. stosunków międzynarodowych wskazują, że incydent ten może poważnie nadwyrężyć współpracę między USA a UE w kluczowych obszarach, takich jak:
- Bezpieczeństwo cybernetyczne i wspólne przeciwdziałanie zagrożeniom hybrydowym.
- Współpraca gospodarcza i technologiczna, w tym w zakresie sztucznej inteligencji i półprzewodników.
- Koordynacja polityki zagranicznej, zwłaszcza wobec Rosji i Chin.
Sprawa może również wpłynąć na trwające negocjacje w sprawie Transatlantyckiej Rady Handlu i Technologii (TTC), której celem jest właśnie ustanowienie wspólnych standardów w erze cyfrowej.
Reakcje i dalszy rozwój sytuacji
Przedstawiciele Komisji Europejskiej zapowiedzieli podjęcie natychmiastowych kroków dyplomatycznych w celu wyjaśnienia sytuacji i cofnięcia decyzji. Nieoficjalnie mówi się o możliwości zastosowania środków odwetowych, jeśli strona amerykańska nie zmieni stanowiska.
Sprawa pokazuje, jak bardzo kwestie regulacji cyfrowego ekosystemu stały się nowym frontem w globalnej geopolityce. Konflikt między modelem europejskim, kładącym nacisk na ochronę praw użytkowników i demokratycznych wartości, a amerykańskim, promującym innowacje i wolność działania korporacji, wkracza w nową, ostrzejszą fazę.
















