Kraków intensyfikuje kontrole w Strefie Czystego Transportu
Władze Krakowa nie odpuszczają w egzekwowaniu przepisów dotyczących Strefy Czystego Transportu (SCT). Jak wynika z najnowszych danych, w ciągu zaledwie kilku dni funkcjonariusze przeprowadzili blisko 800 kontroli, a łączna liczba nałożonych mandatów za wjazd do strefy pojazdami niespełniającymi norm zbliża się do 20 tysięcy. To wyraźny sygnał, że miasto traktuje walkę z zanieczyszczeniem powietrza priorytetowo, a kierowcy starszych aut muszą liczyć się z konsekwencjami.
Skala kontroli i wysokość kar
Działania kontrolne są prowadzone zarówno przez strażników miejskich, jak i przy użyciu automatycznych systemów fotoradarów. Mandat za nieuprawniony wjazd do SCT wynosi obecnie 500 złotych. W przypadku braku uregulowania opłaty w terminie, kwota ta może wzrosnąć nawet do 1500 złotych. Łączna suma zebranych kar już teraz sięga milionów złotych, co pokazuje zarówno skalę zjawiska, jak i determinację miasta.
„Głównym celem Strefy Czystego Transportu nie jest karanie kierowców, ale poprawa jakości powietrza, którym oddychają mieszkańcy. Wpływy z mandatów są reinwestowane w rozwój zrównoważonego transportu, w tym w rozbudowę infrastruktury rowerowej i zakup niskoemisyjnych autobusów” – podkreślają przedstawiciele krakowskiego magistratu.
Kogo dotyczą ograniczenia?
Obowiązujące przepisy w krakowskiej SCT dotyczą przede wszystkim pojazdów benzynowych niespełniających normy Euro 2 oraz diesli niespełniających normy Euro 4. Od reguł tych istnieją jednak liczne wyjątki. Bez opłaty do strefy mogą wjeżdżać m.in.:
- Mieszkańcy strefy z zarejestrowanym pojazdem.
- Pojazdy zabytkowe wpisane do rejestru.
- Pojazdy służb ratunkowych i komunalnych.
- Samochody osób z niepełnosprawnością.
Kierowcy, którzy muszą okazjonalnie wjechać starszym autem, mogą również wykupić jednodniowy bilet wjazdowy, którego koszt jest znacznie niższy od mandatu.
Reakcje kierowców i perspektywy na przyszłość
Decyzje władz Krakowa budzą mieszane uczucia. Część mieszkańców i przedsiębiorców skarży się na dodatkowe obciążenia finansowe i utrudnienia w poruszaniu się po mieście. Organizacje ekologiczne i wielu mieszkańców popierają jednak te działania, wskazując na konieczność radykalnych kroków w walce ze smogiem.
Trend tworzenia stref czystego transportu jest widoczny w całej Europie. W Polsce podobne rozwiązania planują lub już wdrażają inne duże miasta, takie jak Warszawa czy Wrocław. Eksperci przewidują, że w nadchodzących latach normy wstępu do centrów miast będą się zaostrzać, co może przyspieszyć wymianę floty samochodowej w Polsce. Dla wielu kierowców może to stanowić impuls do rozważenia alternatywnych form transportu lub zmiany pojazdu na nowszy, co wiąże się z decyzjami finansowymi. W takiej sytuacji warto rozważyć różne opcje oszczędzania i zarządzania budżetem, aby sfinansować taką inwestycję.
Kraków, jako pionier tego typu rozwiązań w Polsce, stanowi swego rodzaju poligon doświadczalny. Skuteczność SCT w poprawie jakości powietrza będzie miała kluczowe znaczenie dla kształtowania polityki transportowej w innych polskich miastach w najbliższych latach.
Foto: www.unsplash.com
















