Nowy rząd Chile wzbudza kontrowersje na arenie międzynarodowej
Prezydent elekt Chile, prawicowy radykał José Antonio Kast, ogłosił we wtorek skład swojego przyszłego rządu. Wśród nominacji, która wywołała największe poruszenie zarówno w kraju, jak i za granicą, znalazło się powierzenie tek ministerialnej ds. praw człowieka byłemu adwokatowi dyktatora Augusto Pinocheta. Decyzja ta, podjęta zaledwie kilka tygodni po wygranych przez Kasta wyborach prezydenckich w grudniu, jest postrzegana jako symboliczny i prowokacyjny gest wobec ofiar reżimu wojskowego.
Kontrowersyjna przeszłość nowego ministra
Nowym ministrem sprawiedliwości i praw człowieka został mianowany Luis Cordero, prawnik o bogatym doświadczeniu akademickim i sędziowskim. To jednak jego wcześniejsza rola obrońcy w procesach członków reżimu Pinocheta rzuca cień na jego nominację. Dla wielu Chilijczyków, zwłaszcza rodzin ofiar dyktatury (1973-1990), jest to bolesne przypomnienie o okresie, w którym łamano podstawowe wolności, a tysiące ludzi zaginęło lub zostało zamordowanych.
Ta nominacja to policzek wymierzony pamięci ofiar. Powierzenie ochrony praw człowieka osobie, która broniła ich oprawców, jest głęboko symbolicznym i bolesnym aktem.
– skomentowała dla agencji Reuters przedstawicielka stowarzyszenia rodzin ofiar.
Reakcje polityczne i społeczne
Ogłoszenie składu rządu spotkało się z natychmiastową i ostrą reakcją opozycji oraz organizacji pozarządowych. Centrolewicowa koalicja, która rządziła Chile przez ostatnie dekady, określiła wybór Cordero jako „skandaliczny” i „sprzeczny z duchem narodowego pojednania”.
Eksperci wskazują, że decyzja Kasta wpisuje się w jego wyborczą retorykę, która często bagatelizowała zbrodnie reżimu Pinocheta, koncentrując się na jego rzekomych zasługach ekonomicznych. Kast wielokrotnie publicznie wyrażał uznanie dla dziedzictwa dyktatora.
Co oznacza to dla przyszłości Chile?
Nominacja Cordero stawia pod znakiem zapytania przyszłość chilijskiej polityki pamięci i ścigania zbrodni z okresu dyktatury. Obawy budzi możliwość spowolnienia lub nawet zahamowania trwających jeszcze procesów sądowych. Ponadto, organizacje broniące praw człowieka obawiają się o dalsze finansowanie i wsparcie państwa dla swoich działań.
Rząd Kasta, który obejmie urząd w marcu, zapowiada również radykalne zmiany w innych obszarach, takich jak gospodarka i polityka społeczna, co w połączeniu z kontrowersjami wokół praw człowieka zapowiada burzliwy okres w najnowszej historii Chile.
Foto: www.unsplash.com
















