Popularność suplementów na odchudzanie rośnie, ale za obietnicami szybkich efektów kryje się poważne ryzyko
W dobie kultu szczupłej sylwetki i presji na szybkie efekty, spalacze tłuszczu stały się jednymi z najchętniej kupowanych suplementów diety. Ich marketing często opiera się na obietnicach błyskawicznej redukcji masy ciała bez wysiłku. Eksperci ds. żywienia i toksykolodzy biją jednak na alarm, podkreślając, że wiele z tych preparatów to mieszanki silnie działających substancji chemicznych, które mogą prowadzić do ostrych uszkodzeń wątroby i nerek.
Jak działają i dlaczego są niebezpieczne?
Mechanizm działania większości spalaczy tłuszczu polega na stymulacji organizmu. Zawarte w nich substancje, takie jak wysokie dawki kofeiny, synepryna (wyciąg z gorzkiej pomarańczy), yohimbina czy różne ekstrakty ziołowe o nie do końca zbadanym działaniu, mają przyspieszać metabolizm i zwiększać termogenezę, czyli produkcję ciepła przez organizm.
To nie jest magia, to chemia. Organizm jest sztucznie pobudzany, co obciąża przede wszystkim układ krążenia i kluczowe narządy detoksykacyjne – mówi dr hab. Anna Nowak, toksykolog kliniczny.
Efektem ubocznym takiej stymulacji jest często:
- znaczny wzrost ciśnienia tętniczego krwi,
- przyspieszenie akcji serca (tachykardia),
- bezsenność i rozdrażnienie,
- a w dłuższej perspektywie – przeciążenie i uszkodzenie komórek wątroby (hepatocytów) oraz nerek.
- Zbilansowanej, zdrowej diecie z deficytem kalorycznym.
- Regularnej aktywności fizycznej dopasowanej do możliwości.
- Odpowiedniej ilości snu i zarządzaniu stresem.
Ukryty skład i brak kontroli
Jednym z głównych problemów jest słaba regulacja rynku suplementów diety. Producenci nie są zobowiązani do przedstawiania pełnych, szczegółowych badań bezpieczeństwa przed wprowadzeniem produktu do sprzedaży, tak jak ma to miejsce w przypadku leków. Często w składzie, obok deklarowanych składników, znajdują się nieujawnione substancje aktywne lub zanieczyszczenia.
Wątroba i nerki, jako filtry organizmu, biorą na siebie główny ciężar metabolizowania i usuwania tych związków. Ich przewlekłe obciążenie może prowadzić do stanów zapalnych, a w skrajnych przypadkach nawet do niewydolności tych narządów, wymagającej hospitalizacji.
Bezpieczniejsza alternatywa
Specjaliści są zgodni: nie istnieje cudowna pigułka na odchudzanie. Skuteczna i trwała redukcja masy ciała opiera się na fundamentach, których nie zastąpi żaden suplement:
Przed sięgnięciem po jakiekolwiek preparaty wspomagające odchudzanie, należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem klinicznym. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z istniejącymi problemami zdrowotnymi, zwłaszcza z układem krążenia, nadciśnieniem tętniczym czy chorobami wątroby i nerek.
















