W wieku 96 lat zmarła Krystyna Sierpińska, legenda Powstania Warszawskiego
W poniedziałek, 26 stycznia 2026 roku, odeszła jedna z ostatnich uczestniczek Powstania Warszawskiego, Krystyna Sierpińska, znana powszechnie jako „Marzenka”. Jej śmierć wstrząsnęła nie tylko środowiskiem kombatanckim, ale także wszystkimi, dla których pamięć o bohaterstwie 1944 roku jest żywa. Miała 96 lat. Jej życie było niezwykłą lekcją historii, odwagi i niezłomności.
Kim była „Marzenka”?
Krystyna Sierpińska w momencie wybuchu powstania miała zaledwie 14 lat. Mimo młodego wieku, aktywnie zaangażowała się w pomoc jako łączniczka i sanitariuszka w Śródmieściu. Jej pseudonim „Marzenka” stał się symbolem nadziei i młodzieńczego zapału wśród walczących. Po upadku powstania trafiła do obozu jenieckiego, a po wojnie, jak wielu jej kolegów, była inwigilowana przez komunistyczne służby. Przez całe życie angażowała się w działalność edukacyjną, przekazując młodym pokoleniom prawdę o tamtych dniach.
„Nie walczyliśmy o pomniki, ale o to, żebyście Wy mogli żyć w wolnej Polsce. Pamiętajcie o tej wolności, bo jest krucha. Dbajcie o nią każdego dnia.”
Te słowa, które często powtarzała podczas spotkań z młodzieżą, nabierają dziś szczególnego, przenikliwego znaczenia. W kontekście współczesnych wyzwań i zagrożeń dla pokoju w Europie, jej przesłanie o wartości i odpowiedzialności za wolność brzmi niezwykle aktualnie.
Dziedzictwo, które pozostawia
Odeszła nie tylko bohaterka, ale także żywe archiwum. Jej relacje, udzielane przez dziesięciolecia, stanowią bezcenne źródło historyczne, pełne szczegółów, emocji i ludzkich historii, które często umykają suchym faktom z podręczników. Jej opowieści o codzienności powstańczej, strachu, przyjaźni i nadziei kształtowały wyobrażenie tysięcy uczniów i studentów o tamtym czasie.
Co oznacza ta strata?
Śmierć Krystyny Sierpińskiej to symboliczne zamknięcie pewnej epoki. Z każdym odchodzącym powstańcem ubywa bezpośrednich świadków, a odpowiedzialność za przekazanie ich dziedzictwa spoczywa w coraz większym stopniu na instytucjach, historykach, nauczycielach i rodzinach. Jej odejście jest mocnym przypomnieniem o pilnej potrzebie utrwalania tych świadectw.
Współcześnie, gdy wartości, o które walczyli powstańcy, są na nowo definiowane i poddawane próbom, słowa „Marzenki” stają się moralnym kompasem. Jej życie uczy, że patriotyzm to nie tylko wielkie czyny w chwilach próby, ale także codzienna troska o dobro wspólne, prawdę i pamięć. Ostatnia droga Krystyny Sierpińskiej będzie z pewnością wielką, narodową manifestacją szacunku i pożegnaniem całej generacji, która odchodzi, pozostawiając nam w spadku najcenniejszą wartość – wolność.
Foto: www.unsplash.com
















