Niebezpieczny składnik suplementów diety pod lupą
W dobie powszechnej dostępności środków wspomagających odchudzanie, konsumenci często kierują się obietnicami szybkich efektów, nie zawsze zdając sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń. Jednym z takich składników jest Garcinia cambogia, ekstrakt z tropikalnego owocu, który zyskał popularność jako „naturalny” bloker apetytu i spalacz tłuszczu. Tymczasem, jak donoszą źródła, francuskie organy nadzorcze podjęły radykalne kroki, całkowicie zakazując obrotu preparatami zawierającymi ten składnik.
Decyzja francuskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności, Środowiska i Ochrony Pracy (ANSES) jest odpowiedzią na rosnącą liczbę zgłaszanych, poważnych działań niepożądanych.
Mechanizm destrukcji narządów wewnętrznych
Badania i zgłoszenia przypadków wskazują, że suplementy zawierające Garcinia cambogia mogą prowadzić do poważnych uszkodzeń kluczowych organów. Głównym winowajcą jest kwas hydroksycytrynowy (HCA), aktywny składnik tej rośliny. Długotrwałe lub niekontrolowane przyjmowanie preparatów z jego zawartością zostało powiązane z:
- Uszkodzeniami wątroby i trzustki, prowadzącymi nawet do ich ostrej niewydolności.
- Kardiotoksycznością, czyli negatywnym wpływem na mięsień sercowy, co może skutkować zaburzeniami rytmu.
- Zaburzeniami metabolicznymi i gospodarki lipidowej.
- Nagłych napadów lęku i ataków paniki.
- Zaburzeń nastroju, w tym epizodów depresyjnych.
- Problemy z koncentracją i pamięcią.
- Bezsenności lub nadmiernej senności.
Mechanizm toksyczności nie jest do końca poznany, ale podejrzewa się, że HCA może zaburzać procesy komórkowe i mitochondrialne w narządach miąższowych.
Zaburzenia psychiczne wywołane suplementacją
Niepokojącym aspektem jest również wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Odnotowano przypadki, w których osoby przyjmujące suplementy z Garcinia cambogia doświadczały:
Eksperci podkreślają, że te objawy mogą być szczególnie niebezpieczne, gdyż bywają bagatelizowane lub przypisywane innym czynnikom, opóźniając zaprzestanie przyjmowania szkodliwego preparatu.
Reakcja francuskich służb sanitarnych i cisza w Polsce
Francuska ANSES, po przeanalizowaniu kilkudziesięciu zgłoszeń ciężkich działań niepożądanych, w tym hospitalizacji, wydała oficjalny zakaz wprowadzania do obrotu suplementów diety zawierających Garcinia cambogia. Decyzja ta spotkała się z aprobatą środowisk lekarskich, które od lat apelowały o większą kontrolę nad rynkiem suplementów.
Tymczasem w Polsce sytuacja wygląda inaczej. Preparaty z ekstraktem z Garcinia cambogia są nadal legalnie sprzedawane w aptekach, drogeriach i sklepach internetowych, często z atrakcyjnymi hasłami marketingowymi. Brakuje jednolitej, krajowej reakcji organów nadzoru, takich jak Główny Inspektorat Sanitarny czy Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, na doniesienia z Zachodu.
Brak regulacji prawnych na polskim rynku
Rynek suplementów diety w Polsce regulowany jest w sposób znacznie łagodniejszy niż rynek leków. Producenci nie muszą udowadniać skuteczności swoich produktów przed wprowadzeniem ich do sprzedaży, a obowiązek monitorowania bezpieczeństwa spoczywa w dużej mierze na nich samych. To tworzy lukę prawną, przez którą potencjalnie niebezpieczne substancje, zakazane w innych krajach UE, mogą trafiać do polskich konsumentów.
Eksperci ds. żywienia i farmakologii klinicznej apelują o ostrożność. Podkreślają, że nie istnieje „cudowna pigułka” na odchudzanie, a trwała redukcja masy ciała wymaga zbilansowanej diety, regularnej aktywności fizycznej i, w razie potrzeby, konsultacji z lekarzem lub dietetykiem. Sięganie po niesprawdzone suplementy, zwłaszcza te obiecujące spektakularne i szybkie efekty, zawsze wiąże się z ryzykiem dla zdrowia, co potwierdza przykład Garcinia cambogia.
Foto: www.pixels.com
















