More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Społeczeństwo / Niebezpieczna próba przejazdu po lodzie. Quad wpadł do Noteci pod Santokiem

Niebezpieczna próba przejazdu po lodzie. Quad wpadł do Noteci pod Santokiem

33-latek postanowił przetestować wytrzymałość lodu na rzece Noteć. Jego quad zaczął tonąć, a akcja zakończyła się interwencją policji i straży pożarnej.

W miejscowości Santok w województwie lubuskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które mogło skończyć się tragicznie. 33-letni mieszkaniec regionu postanowił przejechać się quadem po zamarzniętej rzece Noteć. Jak relacjonują świadkowie oraz służby, mężczyzna wjechał pojazdem na lód, który nie wytrzymał jego ciężaru.

Dramatyczna akcja ratunkowa na rzece

Quad zaczął gwałtownie przerywać pokrywę lodową i tonąć. Kierowca w ostatniej chwili zdołał wydostać się z zapadającego się pojazdu i dotrzeć do brzegu. Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną oraz policję. Strażacy podjęli działania zabezpieczające oraz próbowali wydobyć pojazd z wody.

„Bardzo niebezpieczne złudzenie. Pokrywa lodowa na rzece, zwłaszcza przy zmiennych, obecnych temperaturach, jest wyjątkowo zdradliwa. W tym przypadku kierowca miał ogromne szczęście” – skomentował rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Gorzowie Wielkopolskim.

Jak podkreślają służby, lód na rzekach nigdy nie ma jednolitej grubości. Na jego wytrzymałość wpływają prądy wodne, przeszkody, a nawet ścieki komunalne. Próby wchodzenia lub wjeżdżania na zamarznięte akweny są skrajnie lekkomyślne i stanowią bezpośrednie zagrożenie życia.

Kolejne wykroczenie po wyjściu na brzeg

Jak się okazało, kłopoty 33-latka nie skończyły się na nieudanym rajdzie po lodzie. Po wydostaniu się z rzeki i dotarciu do brzegu, mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu osobowego. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, po wstępnych oględzinach i rozmowie z kierowcą, mieli uzasadnione podejrzenie, że mógł on znajdować się pod wpływem alkoholu.

„Funkcjonariusze przeprowadzili czynności, które potwierdziły te przypuszczenia. 33-latek został zatrzymany. Teraz czekają go konsekwencje prawne związane z prowadzeniem pojazdu w stanie po użyciu alkoholu” – poinformowała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Koszty i konsekwencje lekkomyślności

Zdarzenie w Santoku to klasyczny przykład łańcucha nieodpowiedzialnych decyzji, które niosą za sobą poważne skutki:

    • Zagrożenie życia i zdrowia: Kierowca ryzykował nie tylko swoje życie, ale także życie ratowników.
    • Koszty akcji ratunkowej: Interwencja wymagała zaangażowania wielu służb i specjalistycznego sprzętu.
    • Szkoda materialna: Quad prawdopodobnie uległ całkowitemu zniszczeniu.
    • Konsekwencje karne: Mężczyźnie grozi teraz postępowanie za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz prawdopodobnie za narażenie na niebezpieczeństwo.

Strażacy i policja apelują o rozwagę i zdrowy rozsądek. Zamarznięte zbiorniki wodne, szczególnie rzeki, nie są placem zabaw ani torami wyścigowymi. Jedna chwila braku wyobraźni może doprowadzić do nieodwracalnej tragedii, a także generuje ogromne koszty społeczne związane z akcją ratunkową.

Foto: www.pexels.com

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *