Kolejna ofiara włoskich Alp
Włoskie służby ratownicze potwierdziły śmierć młodego Polaka, który w czwartek został porwany przez lawinę na lodowcu Presena w północnych Włoszech. Mężczyzna, którego tożsamości na razie nie ujawniono, był uczestnikiem letnich zajęć narciarskich, które cieszą się popularnością wśród miłośników białego szaleństwa nawet poza sezonem zimowym.
Dramatyczna akcja ratunkowa
Do zdarzenia doszło w godzinach przedpołudniowych w rejonie Passo del Tonale. Na miejsce natychmiast wysłano zespoły ratowników górskich z psami oraz śmigłowiec ratunkowy. „Poszkodowany został odnaleziony w stanie krytycznym, z licznymi obrażeniami ciała” – poinformował rzecznik lokalnych służb ratowniczych. Mimo natychmiastowej reanimacji i transportu do szpitala w Trydencie, lekarze nie zdołali uratować życia 28-letniego mężczyzny.
Wysokie zagrożenie lawinowe
Jak wynika z komunikatu służb meteorologicznych, w dniu wypadku w regionie obowiązywał trzeci, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. „Warunki były trudne, ale nie ekstremalne” – komentuje doświadczony przewodnik górski, Marco Bianchi.
„Lodowiec Presena to popularny cel letnich narciarzy, ale zawsze należy pamiętać, że góry nie wybaczają błędów, niezależnie od pory roku”
Wyjaśnianie okoliczności
Prokuratura w Trydencie wszczęła postępowanie w sprawie wypadku. Funkcjonariusze sprawdzają, czy narciarz poruszał się po wyznaczonych trasach oraz czy posiadał odpowiedni sprzęt, w tym detektor lawinowy, łopatkę i sondę. Włoskie media donoszą, że mężczyzna przebywał w Alpach z grupą przyjaciół, którzy nie ucierpieli podczas zdarzenia.
Nie pierwsza taka tragedia
To już kolejny w tym sezonie letnim wypadek z udziałem polskich turystów w Alpach. W lipcu w austriackim Tyrolu zginął 34-letni mężczyzna z Polski, który spadł z wysokości 300 metrów podczas wspinaczki. Eksperci podkreślają, że letnie warunki w wysokich górach bywają zdradliwe – topniejący śnieg osłabia strukturę pokrywy, zwiększając ryzyko zejścia lawin nawet przy umiarkowanych stopniach zagrożenia.
Ambasada RP w Rzymie potwierdziła, że jest w kontakcie z włoskimi władzami oraz rodziną zmarłego, zapewniając niezbędną pomoc konsularną. Rodzina ofiary prosi o poszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.
Foto: www.pexels.com
















