Zagraniczny schemat oszustwa dotarł do Polski
W ostatnich tygodniach w rejonie ścisłego centrum Krakowa zaobserwowano niepokojące zjawisko, które do tej pory było charakterystyczne dla popularnych europejskich destynacji turystycznych. Mowa o wyrafinowanym schemacie oszustwa, który celuje zarówno w zagranicznych turystów, jak i nieuważnych mieszkańców miasta. Praktyka ta, znana m.in. z Rzymu, Paryża czy Barcelony, opiera się na szybkim i sprytnym odwróceniu uwagi ofiary.
Jak działa mechanizm oszustwa?
Według relacji świadków oraz informacji przekazanych przez krakowską policję, sprawcy działają zwykle w niewielkich grupach. Ich modus operandi jest następujący:
- Jeden z oszustów podchodzi do ofiary z pozornie niewinną prośbą – może to być pytanie o drogę, prośba o zrobienie zdjęcia lub nagła „przypadkowa” kolizja.
- W tym samym czasie inny członek grupy, korzystając z chwili nieuwagi, sięga po portfel, telefon lub inne cenne przedmioty należące do rozmówcy.
- Często wykorzystywane są również rozpraszające przedmioty, takie jak mapy, gazety czy nawet małe zwierzęta.
- Uważaj na nagłe zaczepienia – zachowaj dystans wobec osób, które nagle i energicznie do ciebie podchodzą.
- Pilnuj swoich rzeczy – portfel i telefon trzymaj w wewnętrznych kieszeniach lub w zamkniętych torbach na przedzie ciała.
- Nie daj się rozproszyć – jeśli czujesz, że sytuacja jest nienaturalna, odejdź bez angażowania się w rozmowę.
„To klasyczny schemat, który niestety jest bardzo skuteczny. Ofiara, zaangażowana w interakcję, nawet nie zauważa, kiedy traci swój dobytek” – komentuje podkomisarz Anna Nowak z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Reakcja służb i zalecenia dla turystów
Krakowscy policjanci wzmocnili patrolowanie okolic Rynku Głównego, Wawelu oraz innych zatłoczonych punktów miasta. Apelują jednocześnie o zachowanie szczególnej ostrożności. Eksperci ds. bezpieczeństwa podróżnych zalecają kilka podstawowych zasad:
Problem ogólnoeuropejski
Warto podkreślić, że opisany mechanizm nie jest nowy. W wielu europejskich stolicach stanowi on poważny problem przez cały rok, nasilający się w sezonie letnim. Fakt, że dotarł on do Krakowa – jednego z najpopularniejszych miast turystycznych w Polsce – pokazuje, że przestępcy stale poszerzają swoje „tereny łowieckie”.
Podróżni powinni pamiętać, że podczas urlopu i zwiedzania nawet krótka chwila nieuwagi może skończyć się nieprzyjemną i kosztowną stratą. Świadomość istnienia takich zagrożeń oraz podstawowa czujność to w dzisiejszych czasach niezbędne elementy każdej podróży.
Foto: www.pexels.com
















