More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Polityka społeczna / Prof. Auleytner: 800 zł na dziecko to za mało. Proponuje podwyżkę świadczenia do 1000 zł

Prof. Auleytner: 800 zł na dziecko to za mało. Proponuje podwyżkę świadczenia do 1000 zł

professor family policy

Program 500 plus, który od lat stanowi jeden z filarów polityki prorodzinnej w Polsce, może wymagać znaczącej podwyżki. Tak przynajmniej uważa jego pomysłodawca, prof. Julian Auleytner. W rozmowie z „Faktem” ekonomista i socjolog stwierdził, że obecna kwota 800 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko jest niewystarczająca. Jego zdaniem państwo powinno wypłacać nawet 1000 zł, co zbliżyłoby świadczenie do poziomu minimum egzystencji.

Historyczny program w nowej rzeczywistości

Program Rodzina 500 plus, wprowadzony w 2016 roku, zrewolucjonizował polską politykę społeczną. Jego celem była zarówno walka z ubóstwem wśród dzieci, jak i zachęta do zwiększenia dzietności. Przez lata świadczenie ewoluowało – rozszerzono je na pierwsze dziecko, a od 2024 roku jego wysokość dla drugiego i kolejnego potomka wynosi 800 zł. Jednak w obliczu wysokiej inflacji i rosnących kosztów utrzymania, nawet ta podwyższona kwota może nie spełniać swojej roli.

Argumenty za podwyżką

Profesor Auleytner w swojej argumentacji odwołuje się do twardych danych ekonomicznych. „Jest to poziom zbliżony do wielkości minimum egzystencji” – tłumaczy, wskazując, że 1000 zł lepiej odzwierciedla realne koszty zapewnienia dziecku podstawowych potrzeb. Minimum egzystencji, wyliczane przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, to granica, poniżej której następuje biologiczne zagrożenie życia i rozwoju. Zrównanie świadczenia z tym progiem miałoby fundamentalne znaczenie dla najuboższych rodzin.

Eksperci podkreślają, że koszty utrzymania dziecka znacząco wzrosły w ostatnich latach. Dotyczy to nie tylko żywności czy odzieży, ale także edukacji, zajęć dodatkowych, opieki zdrowotnej i rozrywki. W wielu gospodarstwach domowych świadczenie 500 plus (a obecnie 800 zł) stanowi kluczowy element budżetu, pozwalający na względną stabilizację. Jego realna wartość jest jednak erodowana przez inflację.

Wyzwania fiskalne i debata społeczna

Podniesienie świadczenia do 1000 zł wiązałoby się z ogromnym obciążeniem dla budżetu państwa. Program 500 plus już teraz jest jednym z najkosztowniejszych projektów społecznych w Polsce. Każda dodatkowa podwyżka wymagałaby znalezienia miliardów złotych, co w obliczu innych wydatków państwa – na obronność, służbę zdrowia czy inwestycje infrastrukturalne – staje się niezwykle trudnym zadaniem politycznym i fiskalnym.

Debata na ten temat toczy się nie tylko w gabinetach ekonomistów. W przestrzeni publicznej ścierają się różne stanowiska. Zwolennicy dalszej hojnej redystrybucji podkreślają inwestycyjny charakter wydatków na dzieci i konieczność walki z wykluczeniem. Przeciwnicy wskazują na koszty, potencjalny wpływ na rynek pracy oraz potrzebę innych form wsparcia, takich jak rozwój żłobków, przedszkoli czy dostępnego mieszkalnictwa.

Perspektywy na przyszłość

Wypowiedź prof. Auleytnera, jako autora koncepcji, nadaje nowy impuls tej dyskusji. Pokazuje, że nawet twórcy flagowych programów widzą potrzebę ich dostosowania do zmieniających się warunków. Kwestia wysokości świadczeń rodzinnych z pewnością będzie jednym z kluczowych tematów w nadchodzących kampaniach wyborczych i przy tworzeniu przyszłorocznego budżetu. Decyzja o ewentualnej podwyżce będzie miała wymiar nie tylko ekonomiczny, ale także symboliczny, określając priorytety państwa w zakresie polityki rodzinnej.

W kontekście demograficznego kryzysu i starzejącego się społeczeństwa, długofalowe wsparcie dla rodzin z dziećmi wydaje się koniecznością. Pytanie, na jakim poziomie powinno być ono udzielane i w jakiej formie, pozostaje otwarte. Głos pomysłodawcy programu 500 plus jest ważnym głosem w tej sprawie, przypominającym, że polityka społeczna musi być elastyczna i reagować na realne potrzeby obywateli.

Foto: i.wpimg.pl

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *