Brytyjski pretendent patrzy w przyszłość
Arnold Allen, jeden z czołowych pięściarzy kategorii piórkowej UFC, otwarcie mówi o swoich ambicjach na najbliższe lata. Brytyjczyk, który obecnie zajmuje wysoką pozycję w rankingu, uważa, że zwycięzca nadchodzącego pojedynku o mistrzostwo UFC 325 będzie jego logicznym kolejnym rywalem, a starcie to może dojść do skutku już w 2026 roku.
Długa droga do szczytu
Allen, znany pod pseudonimem „Almighty”, od wielu lat konsekwentnie pnie się w górę rankingu. Jego seria dziesięciu zwycięstw z rzędu w organizacji została przerwana dopiero w zeszłym roku przez byłego mistrza, Maxa Hollowaya. Pomimo tej porażki, 30-letni zawodnik nie stracił wiary w swoje możliwości i nadal uważa się za prawowitego pretendenta do walki o złoto.
Wygrana w walce wieczoru UFC 324 to kluczowy krok. Teraz moim celem jest obserwacja walki o pas na UFC 325. Ktokolwiek wyjdzie z niej zwycięsko, będzie moim następnym celem na 2026 rok
Scenariusze dla kategorii piórkowej
Obecnie sytuacja w wadze piórkowej jest dynamiczna. Mistrz Ilia Topuria szykuje się do pierwszej obrony tytułu, a grono pretendentów jest liczne. Allen zdaje sobie sprawę, że aby zasłużyć na walkę mistrzowską, musi najpierw odnieść kolejne przekonujące zwycięstwo nad wysokiej klasy rywalem. Jego ostatni występ, w którym pokonał doświadczonego Luthera, był krokiem w dobrą stronę.
Co dalej z Allenem?
Eksperci wskazują, że dla Allena optymalną ścieżką byłoby stoczenie jeszcze jednej walki z zawodnikiem z pierwszej piątki rankingu przed ewentualnym starciem o pas. Potencjalnymi rywalami mogliby być Brian Ortega, Yair Rodriguez lub zwycięzca innych marcowych pojedynków. Kluczowe będzie dla niego utrzymanie zdrowia i aktywności, aby w odpowiednim momencie być gotowym na największą szansę w karierze.
Fani MMA z niecierpliwością czekają na rozwój sytuacji. Ambicja Arnolda Allena jest jasna, a jego determinacja nie budzi wątpliwości. Czy 2026 rok rzeczywiście będzie rokiem „Almighty” w UFC? Czas pokaże.
















