Dramatyczne sceny w warszawskiej przychodni
W jednej z przychodni na warszawskiej Pradze-Północ doszło do szokującego incydentu, który mógł zakończyć się tragicznie. Gabriela M., pacjentka placówki, zaatakowała lekarza podczas rutynowej wizyty, używając jako narzędzia agresji… stetoskopu.
Przebieg zdarzeń
Jak ustalił nasz reporter, do zdarzenia doszło w czwartek popołudniu. Lekarz dyżurujący przyjmował pacjentów, gdy do gabinetu weszła Gabriela M. Początkowo wizyta przebiegała standardowo, jednak sytuacja diametralnie zmieniła się po kilku minutach.
Pacjentka nagle wstała i zabarykadowała wyjście z gabinetu. Następnie złapała leżący na biurku stetoskop i rzuciła się na lekarza
– relacjonuje jeden ze świadków zdarzenia.
Walka o życie
Lekarz, zaskoczony nagłym atakiem, próbował się bronić. Gabriela M. owinęła stetoskop wokół jego szyi i zaczęła dusić. Krzyki i hałas dobiegające z gabinetu zaalarmowali pozostałych pracowników przychodni, którzy wezwali policję.
Funkcjonariusze przybyli na miejsce w ciągu kilku minut. 34-letnia kobieta została obezwładniona i zatrzymana. Lekarz, choć w szoku, nie odniósł poważnych obrażeń. Wymagał jednak pomocy medycznej z powodu zadrapań i siniaków.
Tłumaczenie napastniczki
Jak się okazuje, Gabriela M. miała konkretne powody swojego zachowania, choć w żaden sposób go nie usprawiedliwiające. W rozmowie z policjantami twierdziła, że lekarz nie chciał jej właściwie zdiagnozować i przepisać odpowiednich leków.
Mówiła coś o tym, że czuła się ignorowana przez personel medyczny i że to była jej ostatnia deska ratunku
– wyjaśnia nasze źródło zbliżone do śledztwa.
Konsekwencje prawne
Gabriela M. usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej i groźby karalnej. Grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niej dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do poszkodowanego lekarza.
Reakcja środowiska medycznego
Incydent wywołał oburzenie w środowisku lekarskim. Przemoc wobec personelu medycznego staje się coraz poważniejszym problemem w polskiej służbie zdrowia. Tylko w ostatnim roku odnotowano kilkadziesiąt podobnych przypadków.
W związku z tym zdarzeniem rzecznik Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie apeluje:
Należy bezwzględnie chronić personel medyczny. Każdy akt agresji wobec lekarzy czy pielęgniarek musi spotkać się z surową reakcją wymiaru sprawiedliwości
Sprawa trafiła już do prokuratury, która prowadzi dalsze postępowanie w tej bulwersującej sprawie.
Foto: www.unsplash.com
















