Nielegalny handel paliwem wspiera rosyjską armię
Według wstrząsającego raportu opracowanego przez litewski serwis LRT, sieć przedsiębiorstw z Litwy, Łotwy i Estonii potajemnie zaopatruje Rosję w paliwo, utrzymując przy życiu tak zwaną „flotę cieni” Moskwy. To szokujące odkrycie tym bardziej zaskakuje, że kraje bałtyckie należą do najgorętszych zwolenników politycznej i gospodarczej izolacji Kremla.
Milardowe transakcje na Morzu Bałtyckim
Dziennikarze śledczy ujawnili, że każdego dnia rosyjskie tankowce przemycają przez Bałtyk ropę wartą miliardy dolarów. Pomimo szeroko zakrojonych zachodnich sankcji nałożonych po inwazji na Ukrainę, ten nielegalny handel nadal kwitnie, zasilając kremlowską machinę wojenną.
„Zagrożenie rośnie z każdym dniem, kiedy ten proceder pozostaje nieukrócony”
- podkreślają autorzy raportu.
Paradoks bałtyckiego zaangażowania
Sytuacja przedstawia się wyjątkowo paradoksalnie. Z jednej strony rządy Litwy, Łotwy i Estonii konsekwentnie nawołują do zaostrzenia sankcji i całkowitego odcięcia Rosji od zachodnich technologii i surowców. Z drugiej strony, jak wynika z dokumentu, przedsiębiorstwa z tych krajów aktywnie uczestniczą w omijaniu restrykcji.
Mechanizmy omijania sankcji
Raport szczegółowo opisuje sposoby, w jakie działa „flota cieni”:
- Używanie statków o zmienianych nazwach i banderach
- Wyłączanie transponderów podczas podejrzanych manewrów
- Przeładunki na pełnym morzu, unikające kontroli portowych
- Tworzenie skomplikowanych sieci pośredników i firm-cień
Reakcje międzynarodowe
Doniesienia wywołały burzę w kręgach politycznych i eksperckich. Specjaliści od bezpieczeństwa energetycznego wskazują, że omijanie sankcji przez Rosję stanowi poważne wyzwanie dla skuteczności zachodniej polityki wobec Kremla.
Eksperci podkreślają, że dochody z nielegalnego handlu ropą bezpośrednio finansują rosyjski przemysł zbrojeniowy i operacje wojskowe w Ukrainie. Każdy dzień funkcjonowania tego systemu oznacza dodatkowe ofiary wśród ukraińskiej ludności cywilnej.
Wyzwania dla organów ścigania
Walka z „flotą cieni” wymaga skoordynowanych działań na arenie międzynarodowej. Konieczne jest wzmocnienie kontroli morskich, zaostrzenie przepisów dotyczących rejestracji statków oraz ścisła współpraca wywiadów państwowych.
Raport LRT stanowi ważny głos w debacie o skuteczności sankcji i potrzebie ich dalszego zaostrzania. Jak podsumowują autorzy dokumentu, tylko zdecydowane i skoordynowane działania mogą położyć kres temu niebezpiecznemu procederowi.
Foto: www.unsplash.com
















