Trzecioligowy przeciwnik nie oddał łatwo awansu
FC Barcelona, choć ostatecznie pewnie wygrała 2:0, musiała się solidnie napracować, aby pokonać trzecioligową Guadalajarę w meczu 1/16 finału Pucharu Króla. Mecz, który wielu spodziewało się łatwym spacerem dla mistrzów Hiszpanii, okazał się wymagającym sprawdzianem, szczególnie w pierwszej połowie.
Powrót bramkarza numer jeden
Najważniejszym wydarzeniem personalnym tego spotkania był powrót do bramki Barcelony Marca-André ter Stegena. Niemiec ostatni raz bronił w oficjalnym meczu blisko siedem miesięcy temu, w maju 2023 roku, z powodu kontuzji pleców. Jego obecność między słupkami to istotny sygnał przed kluczową częścią sezonu.
Powrót Ter Stegena to bardzo dobra wiadomość dla zespołu. Jego spokój i jakość wychodzenia są nie do przecenienia – komentują hiszpańskie media.
Nieobecności gwiazd i rola rezerwowych
Trener Xavi Hernández zdecydował się na szeroką rotację składu, dając szansę zawodnikom z głębokiego benchu. W kadrze na ten mecz zabrakło Roberta Lewandowskiego, który został pozostawiony w Barcelonie w celach regeneracyjnych. Polski napastnik ma kluczowe znaczenie w lidze i Lidze Mistrzów, więc decyzja o jego odpoczynku wydaje się logiczna.
W bramce, jako rezerwowy dla Ter Stegena, zasiadł Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz, który w poprzednich sezonach był podstawowym golkiperem Juventusu, w Barcelonie pełni rolę doświadczonej rezerwy i mentora dla młodszych bramkarzy.
Przebieg spotkania i aspekty taktyczne
Mecz nie należał do widowiskowych. Barcelona długo nie mogła znaleźć klucza do defensywy gospodarzy, którzy bronili się z wielkim zaangażowaniem. Dopiero w drugiej połowie, po wprowadzeniu świeżych sił, „Blaugrana” przejęła kontrolę nad grą.
- Minuta 67: Po dobitce po rzucie rożnym na prowadzenie wyprowadził Barcelonę młody defensywny pomocnik.
- Minuta 75: Drugą bramkę, dopełniającą dzieła, strzelił jeden z wchodzących z ławki rezerwowych, zapewniając Katalończykom spokojne zakończenie meczu.
Awans do 1/8 finału został wywalczony, ale mecz pozostawił mieszane uczucia. Z jednej strony pozytywny powrót Ter Stegena i zwycięstwo, z drugiej – brak efektowności gry przeciwko znacznie słabszemu rywalowi.
Co dalej z Barceloną?
Dla Barcelony Puchar Króla pozostaje ważnym celem w tym sezonie. Zespół Xaviego będzie musiał jednak pokazać zupełnie inne oblicze, jeśli chce powalczyć o to trofeum. Kolejne rundy pucharu z pewnością przyniosą trudniejszych rywali niż Guadalajara.
Najbliższe tygodnie to również intensywny okres ligowy i powrót do Ligi Mistrzów. Decyzje kadrowe, takie jak odpoczynek Lewandowskiego, wpisują się w szerszą strategię zarządzania zespołem przez cały sezon.
Foto: www.unsplash.com
















