Hubert Hurkacz zyskał nowy przydomek w belgijskiej prasie
Po emocjonującym meczu w ramach Pucharu Davisa, w którym reprezentacja Polski pokonała Belgię 3:1, Hubert Hurkacz stał się obiektem zainteresowania mediów z kraju naszych zachodnich sąsiadów. Belgijska prasa sportowa, analizując postawę i grę polskiego tenisisty, nie ma wątpliwości co do jego charakteru i nadała mu wymowny przydomek.
„L’Homme de Fer” – człowiek z żelaza
Portal Le Soir, jeden z najważniejszych dzienników w Belgii, określił Hurkacza mianem „L’Homme de Fer”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „człowiek z żelaza” lub „żelazny człowiek”. To określenie idealnie oddaje nie tylko fizyczną posturę polskiego zawodnika, ale przede wszystkim jego mentalną siłę i niezłomność, którą zaprezentował podczas niedzielnego pojedynku.
„Hurkacz to prawdziwy 'człowiek z żelaza’. Jego serwisy są niczym pociski, a mentalna odporność w kluczowych momentach meczu budzi podziw i respekt” – czytamy w belgijskiej analizie.
Kluczowy punkt dla Polski
Warto przypomnieć, że to właśnie zwycięstwo Hurkacza nad Davidem Goffinem (6:3, 6:7, 6:3) dało reprezentacji Polski decydujący, trzeci punkt, gwarantujący awans do fazy grupowej finałów Pucharu Davisa. Mecz był niezwykle wyrównany i wymagający, a polski tenisista musiał wykazać się ogromną klasą i zimną krwią, szczególnie po przegranym drugim secie w tie-breaku.
Co składa się na siłę Hurkacza?
Belgijscy komentatorzy zwracają uwagę na kilka kluczowych elementów gry polskiego zawodnika:
- Niszczycielski serwis: Uznawany za jedną z najpotężniejszych broni w całym tourze.
- Mentalna twardość: Zdolność do podnoszenia się po trudnych momentach i utrzymania koncentracji pod presją.
- Wszechstronność: Dobra gra zarówno przy siatce, jak i z głębi kortu.
Przydomek nadany przez Belgów wpisuje się w narrację o Hurkaczu jako zawodniku nie tylko utalentowanym technicznie, ale i niezwykle silnym mentalnie. W świecie tenisa, gdzie presja psychiczna jest ogromna, takie cechy są często kluczowe dla osiągania sukcesów na najwyższym poziomie.
Perspektywy na sezon
To uznanie ze strony rywali i ich mediów z pewnością doda skrzydł polskiemu tenisiście przed nadchodzącym sezonem. Hurkacz, aktualnie znajdujący się w czołowej dziesiątce rankingu ATP, z takim „żelaznym” charakterem może realnie myśleć o kolejnych wielkich sukcesach, zarówno w turniejach wielkoszlemowych, jak i w dalszej walce o Puchar Davisa z reprezentacją Polski.
Awans do fazy grupowej finałów to dopiero początek trudnej drogi. Kolejne wyzwania będą wymagały od Hurkacza i całej drużyny kontynuowania gry na najwyższym poziomie. Jednak z takim uznaniem i przydomkiem od pokonanych rywali, polscy tenisiści mogą z jeszcze większą wiarą patrzeć w przyszłość.
Foto: www.unsplash.com
















