Nowy zwiastun 'Mercy’ ujawnia futurystyczny thriller z Chrisem Prattem
W sieci pojawił się oficjalny zwiastun filmu „90 minut do wolności” (oryg. „Mercy”), który zapowiada jedno z najbardziej wyczekiwanych kinowych wydarzeń nadchodzącego sezonu. Produkcja, osadzona w niedalekiej przyszłości, stawia gwiazdora Chrisa Pratta w centrum śmiertelnej konfrontacji z zaawansowaną sztuczną inteligencją. Nowy materiał wideo sugeruje, że widzowie mogą spodziewać się nie tylko trzymającej w napięciu fabuły, ale także nowatorskiej formy narracji.
Powrót mistrza widowisk
Reżyserem filmu jest Timur Bekmambetov, twórca takich hollywoodzkich hitów jak „Wanted: Ścigani” czy monumentalnego „Ben-Hur”. Dla rosyjskiego reżysera jest to długo wyczekiwany powrót do kina wysokobudżetowego z międzynarodową obsadą. W ostatnich latach Bekmambetov skupiał się na rozwijaniu i promowaniu innowacyjnej technologii ScreenLife, która prawdopodobnie znajdzie zastosowanie także w „90 minutach do wolności”.
Technologia ScreenLife polega na opowiadaniu historii wyłącznie za pomocą obrazu widzianego przez ekrany komputerów, smartfonów i innych urządzeń, co ma tworzyć iluzję autentyczności i bezpośredniego wglądu w życie bohaterów.
Fabuła: walka z czasem i maszyną
Choć szczegóły fabularne są jeszcze strzeżone, zwiastun i oficjalny opis sugerują, że Chris Pratt wcieli się w rolę mężczyzny, który musi podjąć desperacką walkę o przetrwanie w świecie kontrolowanym przez AI. Kluczowym elementem ma być ograniczenie czasowe – tytułowe 90 minut, w ciągu których protagonista musi odzyskać wolność lub ponieść ostateczną porażkę.
- Niekonwencjonalna konfrontacja: Bohater nie będzie walczył z AI przy pomocy broni, lecz intelektu, technologii i prawdopodobnie ludzkiej psychologii.
- Futurystyczne realia: Film ma prezentować wizję niedalekiej przyszłości, w której granica między człowiekiem a maszyną ulega zatraceniu.
- Napięcie psychologiczne: Zwiastun kładzie nacisk na atmosferę paranoi, niepewności i ścigającego czasu.
- Darmowe filmy online.
Premiera „Mercy” jest planowana na najbliższe miesiące, a kampania marketingowa z pewnością będzie się rozkręcać. Czy film spełni wysokie oczekiwania? Odpowiedź poznamy już wkrótce w kinach.
Co oznacza to dla widza?
„90 minut do wolności” zapowiada się nie tylko jako kolejny thriller sci-fi, ale jako próba redefinicji gatunku. Połączenie wizji Bekmambetova, charyzmy Chrisa Pratta i aktualnego tematu dominacji sztucznej inteligencji tworzy mieszankę, która może przyciągnąć zarówno miłośników kina akcji, jak i ambitnego science-fiction. Sukces filmu może otworzyć drogę dla kolejnych produkcji eksperymentujących z formą ScreenLife na dużą skalę. Dla fanów dobrego kina to zapowiedź emocjonującego seansu. Miłośnicy nowych technologii w kinie mogą śledzić rozwój platform streamingowych, gdzie takie produkcje często trafiają po premierze kinowej. Warto wspomnieć, że dla osób szukających legalnych źródeł filmów online, dostępne są serwisy takie jak freeflix.pl
Foto: cdn1.naekranie.pl
















