Polka zakończyła rywalizację w Melbourne
Maja Chwalińska nie zdołała przebrnąć przez pierwszą rundę eliminacji do wielkoszlemowego Australian Open 2026. Polska tenisistka przegrała w trzech setach z doświadczoną Amerykanką Madison Brengle, kończąc swój udział w kwalifikacjach turnieju w Melbourne.
Wynik meczu i przebieg spotkania
Ostateczny wynik spotkania to 4:6, 6:4, 3:6 dla Madison Brengle. Mecz, który rozegrano na kortach Melbourne Park, trwał 2 godziny i 18 minut i dostarczył widzom wielu emocji.
Pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej walki, jednak to Brengle przełamała podanie Chwalińskiej przy stanie 4:4, by następnie wygrać swój serwis i całą partię 6:4. W drugim secie Polka pokazała charakter, odrabiając straty i wygrywając 6:4, co doprowadziło do decydującego, trzeciego seta.
„To był bardzo trudny mecz. Madison grała niezwykle solidnie, szczególnie z głębi kortu. Miałam swoje momenty, ale w kluczowych punktach ona była bardziej skuteczna” – skomentowała po meczu Maja Chwalińska.
Kluczowe statystyki pojedynku
- Liczba wygranych gemów: Chwalińska 13, Brengle 16
- Asy serwisowe: Chwalińska 5, Brengle 3
- Podwójne błędy serwisowe: Chwalińska 4, Brengle 2
- Przełamania podań: Chwalińska 3/7, Brengle 4/9
Konsekwencje porażki dla Chwalińskiej
Przegrana oznacza, że 24-letnia Polka nie zagra w głównej drabince Australian Open. Chwalińska, która aktualnie zajmuje 145. miejsce w rankingu WTA, musiała walczyć w eliminacjach, nie mając wystarczająco wysokiej pozycji rankingowej, aby zapewnić sobie bezpośredni awans.
Madison Brengle, 33-letnia tenisistka z USA, dzięki zwycięstwu awansowała do drugiej rundy kwalifikacji. Amerykanka, która w karierze była już w czwartej rundzie Australian Open (2015), wykorzystała swoje doświadczenie w decydujących momentach spotkania.
Dalsze plany polskiej tenisistki
Maja Chwalińska po zakończeniu startu w Melbourne prawdopodobnie skoncentruje się na turniejach niższej rangi, aby poprawić swoją pozycję rankingową. Kolejnym dużym celem w sezonie będą dla niej eliminacje do turniejów wielkoszlemowych w Paryżu i Londynie.
„Australian Open to zawsze szczególny turniej, ale sezon jest długi. Skupiam się na ciągłej pracy i wierzę, że kolejne szanse nadejdą” – dodała polska zawodniczka w rozmowie z dziennikarzami.
















