Test niezależności energetycznej w praktyce
Awaria sieci elektroenergetycznej w środku zimy to scenariusz, który spędza sen z powiek wielu właścicielom domów. W dobie rosnącej popularności odnawialnych źródeł energii (OZE) i magazynów, kluczowe pytanie brzmi: czy taka inwestycja rzeczywiście gwarantuje bezpieczeństwo i niezależność? Przeanalizowaliśmy konkretny przypadek domu wyposażonego w kompleksowy system, aby sprawdzić, jak długo może on funkcjonować bez zewnętrznego zasilania.
Konfiguracja systemu pod lupą
Testowany dom jednorodzinny wyposażony jest w kluczowe elementy nowoczesnej, prosumenckiej instalacji:
- Instalacja fotowoltaiczna o mocy 10 kWp
- Pompa ciepła powietrze-woda do ogrzewania i ciepłej wody użytkowej
- Stacjonarny magazyn energii o pojemności 15 kWh
- Inteligentny system zarządzania energią (EMS)
- Magazyn energii jest niezbędny: Bez niego instalacja PV w czasie awarii sieci jest bezużyteczna.
- Wielkość ma znaczenie: Pojemność magazynu musi być odpowiednio dobrana do zapotrzebowania domu, biorąc pod uwagę sezon grzewczy.
- Inteligentne zarządzanie: System EMS, który priorytetyzuje odbiorniki, jest kluczem do wydłużenia czasu autonomii.
- Realistyczne oczekiwania W polskich warunkach zimowych, pełna niezależność przez wiele dni jest trudna do osiągnięcia bez generatora wspomagającego. System OZE z magazynem to raczej zabezpieczenie na czas naprawy awarii sieci, a nie całkowite odcięcie od niej.
Podczas symulowanej, wielogodzinnej awarii sieci, system automatycznie przełączył się w tryb pracy wyspowej (off-grid). Kluczową rolę odegrał tu magazyn energii, który stał się głównym źródłem zasilania dla krytycznych odbiorników.
Godzina po godzinie: Bilans energetyczny w trybie awaryjnym
W warunkach zimowych, gdy nasłonecznienie jest ograniczone, instalacja PV działała z mocą szczytową na poziomie ok. 20-30% swojej nominalnej wydajności. Pompa ciepła, będąca największym „pożeraczem” prądu, została przez system EMS przestawiona w tryb ekonomiczny, co znacząco ograniczyło jej pobór mocy.
„W trybie awaryjnym priorytetem jest podtrzymanie funkcji życiowych domu: ogrzewania, pracy lodówki i podstawowego oświetlenia. System inteligentnie zarządza dostępną energią, wyłączając niekrytyczne obwody” – wyjaśnia zasada działania systemu zarządzania energią.
W analizowanym przypadku, przy założeniu zachowania podstawowych funkcji, magazyn energii o pojemności 15 kWh, wspomagany przez minimalną generację z PV, pozwolił na nieprzerwane działanie systemu przez okres około 18-24 godzin. Po tym czasie, bez doładowania z sieci lub przy braku słonecznej pogody, poziom naładowania akumulatorów spadał do poziomu wymagającego dalszej redukcji poboru mocy.
Kluczowe wnioski z testu
Przeprowadzone studium przypadku pozwala wyciągnąć kilka istotnych wniosków dla osób rozważających inwestycję w niezależność energetyczną:
Inwestycja w domowy system OZE z magazynem energii znacząco podnosi komfort i bezpieczeństwo, szczególnie na obszarach o mniej stabilnej sieci. Nie daje jednak nieograniczonej niezależności w okresie zimowym. Jest to raczej zaawansowany „powerbank” dla całego domu, który pozwala przetrwać kryzysową sytuację, dając czas na usunięcie usterki w sieci lub wdrożenie alternatywnych rozwiązań.
















