More forecasts: Weather Warsaw 30 days
Home / Społeczeństwo / Dramat w Ustce. Sąsiedzi ujawniają niepokojące sygnały sprzed tragedii

Dramat w Ustce. Sąsiedzi ujawniają niepokojące sygnały sprzed tragedii

Spokojna rodzina w Ustce

Mieszkańcy bloku przy ulicy Kościuszki w Ustce długo postrzegali rodzinę funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa jako przykładną i spokojną. „To była zwyczajna rodzina, jakich wiele w Polsce” – relacjonuje jeden z sąsiadów, który prosi o anonimowość. „Widywaliśmy ich na spacerach z córeczką, czasem zamienialiśmy kilka słów w windzie. Nic nie zapowiadało dramatu”.

Niepokojące sygnały i obserwacje sąsiadów

Dopiero po tragicznym zdarzeniu, gdy 4-letnia dziewczynka straciła życie z rąk własnego ojca, mieszkańcy zaczęli składać w całość pojedyncze, wcześniej bagatelizowane obserwacje. Kilka osób przyznaje, że w ostatnich miesiącach słyszało podniesione głosy dochodzące z mieszkania. „Czasem słychać było płacz dziecka, a potem ostry, męski głos. Ale kto się wtrąca w sprawy rodzinne?” – pyta retorycznie jedna z mieszkanek.

Inny świadek wspomina, że widział funkcjonariusza SOP w stanie wyraźnego zdenerwowania. „Szedł szybko, nie odpowiadał na powitanie. Miał taki pusty wzrok. To było może tydzień przed tragedią” – mówi.

Przełamanie milczenia

Decyzja o przerwaniu milczenia przez sąsiadów nie przyszła łatwo. Wstrząs spowodowany skalą tragedii oraz poczucie, że być może można było wcześniej zareagować, przeważyły. Ich zeznania stały się ważnym elementem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.

„Bałem się interweniować. To był przecież funkcjonariusz państwowy, człowiek z bronią. Kto by uwierzył sąsiadowi przeciwko niemu? Teraz żałuję, że nie zadzwoniłem choćby na niebieską linię” – przyznaje jeden z mężczyzn mieszkających na tym samym piętrze.

Psychologowie policyjni podkreślają, że sprawcy przemocy domowej często budują wobec otoczenia image osoby opanowanej i godnej zaufania, co utrudnia wczesne wykrycie patologii. „Tragedia w Ustce pokazuje, jak ważna jest czujność społeczna i przełamywanie stereotypu, że nie należy wtrącać się w sprawy innych” – komentuje dr Anna Nowak, psycholog kryminalny.

Śledztwo w sprawie zabójstwa dziecka prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Funkcjonariusz SOP, podejrzany o dokonanie tej zbrodni, został zatrzymany i tymczasowo aresztowany. Sprawa wstrząsnęła nie tylko lokalną społecznością Ustki, ale stała się przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji o systemie przeciwdziałania przemocy w rodzinie i mechanizmach wsparcia dla osób w kryzysie.

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *