Wypadek na trasie szybkiego ruchu S8
Do dramatycznego zdarzenia drogowego doszło w czwartek na trasie S8 w miejscowości Budykierz w gminie Brańszczyk na Mazowszu. 34-letnia kobieta cudem przeżyła poważny wypadek, w którym jej samochód uległ niemal całkowitemu zniszczeniu.
Przebieg zdarzenia
Według wstępnych ustaleń policji, auto prowadzone przez 34-letnią kobietę nagle zjechało na pas rozdzielający jezdnie. Pojazd wypadł z toru jazdy i zaczął dachować, co wywołało efekt domina i doprowadziło do karambolu z udziałem trzech samochodów osobowych.
Świadkowie zdarzenia mówili o przerażającym widoku toczącego się po jezdni samochodu. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe
Skutki wypadku
Poszkodowana 34-latka została przetransportowana do szpitala z obrażeniami ciała. Jak poinformowali ratownicy, stan kobiety, pomimo poważności wypadku, nie zagraża jej życiu. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważnych obrażeń.
Utrudnienia w ruchu
Wypadek spowodował całkowite zablokowanie ruchu na trasie S8 na długie godziny. Policja i służby drogowe zmuszone były do wprowadzenia objazdów, co znacząco utrudniło podróż kierowcom poruszającym się tą ważną arterią komunikacyjną.
Dochodzenie i zabezpieczenie miejsca
Funkcjonariusze policji zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przystąpili do szczegółowego dochodzenia. Technicy drogówki dokładnie dokumentowali ślady hamowania oraz położenie pojazdów po wypadku.
- Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana
- Trwa analiza stanu technicznego pojazdów
- Prowadzący badają możliwość zaśnięcia za kierownicą
- Sprawdzane są warunki atmosferyczne panujące w momencie zdarzenia
Apel policji o ostrożność
Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach szybkiego ruchu. Przypominają, że nawet chwilowa utrata koncentracji może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.
Wypadek w Budykierzu po raz kolejny pokazuje, jak ważne jest odpowiedzialne zachowanie za kierownicą. Służby nadal pracują na miejscu zdarzenia, a ruch na trasie S8 został przywrócony dopiero po kilku godzinach od wypadku.
















