Wzrost liczby pogryzień przez psy budzi niepokój
W ostatnich tygodniach media donoszą o kolejnych przypadkach pogryzień przez psy, co wywołało szeroką dyskusję społeczną na temat bezpieczeństwa i odpowiedzialności posiadania zwierząt. Wiele osób zastanawia się, czy faktycznie obserwujemy wzrost agresji u czworonogów, czy może problem leży gdzie indziej.
Behawiorystka wskazuje prawdziwą przyczynę
Aneta Awtoniuk, doświadczona behawiorystka zwierząt i ewaluatorka psów agresywnych, w rozmowie z „Faktem” nie pozostawia wątpliwości: „Powinniśmy bać się raczej właścicieli zwierząt, którzy nie dopełniają swoich obowiązków, niż samych zwierząt”.
To nie psy stały się nagle bardziej agresywne, ale ludzie przestali odpowiednio zajmować się swoimi pupilami. Brak socjalizacji, niewłaściwe szkolenie i zaniedbania w opiece prowadzą do sytuacji niebezpiecznych zarówno dla zwierząt, jak i dla otoczenia.
Kluczowe błędy właścicieli
Ekspertka wymienia najczęstsze błędy popełniane przez właścicieli psów:
- Brak odpowiedniej socjalizacji szczeniąt
- Niewłaściwe metody szkoleniowe oparte na karach
- Ignorowanie sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez psa
- Trzymanie zwierząt w nieodpowiednich warunkach
- Brak kontroli weterynaryjnej i opieki behawioralnej
- podkreśla specjalistka.
Jak zapobiegać niebezpiecznym sytuacjom?
Ekspertka radzi, co mogą zrobić właściciele psów, aby minimalizować ryzyko niebezpiecznych zdarzeń:
- Regularne konsultacje z behawiorystą
- Prawidłowa socjalizacja od szczenięctwa
- Stosowanie pozytywnych metod szkoleniowych
- Uważna obserwacja zachowania psa
- Zapewnienie odpowiedniej ilości ruchu i stymulacji umysłowej
Awtoniuk podkreśla, że większość psów, które trafiają do niej z problemami agresji, to zwierzęta, które przez lata były niewłaściwie traktowane lub zaniedbywane przez swoich właścicieli. Edukacja i świadomość są kluczowe dla poprawy sytuacji i zmniejszenia liczby niebezpiecznych incydentów z udziałem psów.
Odpowiedzialność prawna i społeczna
W Polsce obowiązują przepisy regulujące posiadanie zwierząt, jednak jak wskazuje Awtoniuk, same regulacje prawne nie wystarczą. „Potrzebna jest zmiana świadomości społecznej i zrozumienie, że pies to nie zabawka, ale żywa istota wymagająca odpowiedzialnego podejścia”
Foto: www.unsplash.com
















