Polski short track w czołówce Europy
W holenderskim Tilburgu trwają mistrzostwa Europy w short tracku, które przynoszą emocjonujące widowisko i dobre wyniki polskich łyżwiarzy. Drugi dzień rywalizacji zakończył się dla reprezentacji Polski bardzo obiecująco, a największe nadzieje na medal wiązane są z niedzielnymi finałami.
Historyczny występ Pigeona
Największą sensacją sobotnich startów był występ Felixa Pigeona. Młody polski łyżwiarz w biegu na 500 metrów dotarł aż do finału, gdzie ostatecznie zajął wysokie, czwarte miejsce. Był to wynik o włos od zdobycia medalu, co świadczy o jego znakomitej formie i rosnącej pozycji w europejskiej czołówce.
To był bardzo dobry bieg. Felix pokazał charakter i wielki talent. Czwarte miejsce na mistrzostwach Europy to ogromny sukces i dowód, że nasz short track ma się coraz lepiej – komentują działacze Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Sztafeta męska walczy o złoto
Kolejnym powodem do optymizmu jest awans męskiej sztafety do niedzielnego finału. Polscy łyżwiarze w składzie: Felix Pigeon, Łukasz Kuczyński, Michał Niewiński i Diané Sellier, zaprezentowali się znakomicie w biegach eliminacyjnych, pewnie kwalifikując się do decydującej o medalach rywalizacji.
Finał sztafet odbędzie się w niedzielę i będzie jednym z najważniejszych punktów programu mistrzostw. Polska ekipa, wzmocniona świetną formą Pigeona, ma realne szanse na walkę o najwyższe laury. Ich głównymi rywalami będą tradycyjnie potęgi tego sportu: Holandia, Węgry i Włochy.
Co dalej z polskim short trackiem?
Sukcesy w Tilburgu są efektem wieloletniej, systematycznej pracy. W ostatnich latach short track w Polsce dynamicznie się rozwija, a młodzi zawodnicy, tacy jak Felix Pigeon, zdobywają doświadczenie na największych imprezach.
- Inwestycja w młodzież: PZŁS stawia na rozwój młodych talentów, co zaczyna przynosić wymierne efekty.
- Infrastruktura: Powstają nowe, nowoczesne lodowiska przystosowane do treningów short tracku.
- Kadra: Zawodnicy regularnie uczestniczą w obozach szkoleniowych i startach Pucharu Świata.
Niedzielne finały mistrzostw Europy będą nie tylko sprawdzianem formy, ale także weryfikacją kierunku, w jakim zmierza polski short track. Awans sztafety i znakomity występ Pigeona dają solidne podstawy do optymizmu przed kolejnymi, najważniejszymi imprezami sezonu.
Foto: www.unsplash.com
















