Grudzień 2026 przyniósł Polakom niespodzianki w koszykach zakupowych
Analiza cen produktów spożywczych i codziennego użytku w grudniu 2026 roku ujawniła znaczące różnice w cenach między poszczególnymi sieciami handlowymi. Choć inflacja w skali roku utrzymuje się na stabilnym poziomie, to codzienne zakupy mogą kosztować konsumentów nawet kilkadziesiąt złotych więcej w zależności od wybranej lokalizacji.
Pomidory w górę, herbata w dół – paradoks grudniowego rynku
Najbardziej widoczne zmiany odnotowano w przypadku świeżych warzyw. Ceny pomidorów wzrosły średnio o 18% w porównaniu z listopadem, co eksperci tłumaczą sezonowymi ograniczeniami w produkcji szklarniowej oraz wyższymi kosztami energii. Z drugiej strony, produkty takie jak herbata liściasta odnotowały spadki cen sięgające nawet 12%, głównie dzięki intensywnym promocjom przedświątecznym i konkurencji między dystrybutorami.
„Różnice cenowe między sieciami w przypadku identycznych produktów sięgają nawet 40%. To pokazuje, jak ważne jest porównywanie ofert przed zakupami” – komentuje dr Anna Kowalska, ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego.
Koszyk zakupowy Polaka w grudniu 2026
Standardowy koszyk zakupowy zawierający podstawowe produkty spożywcze, środki czystości i artykuły higieniczne prezentuje się następująco:
- Podstawowe warzywa i owoce: wzrost cen o 8-22%
- Produkty mleczne: stabilne ceny z niewielkimi wahaniami
- Makarony i kasze: niewielki spadek cen (3-5%)
- Środki czystości: wzrost o 4-7%
- Kawa i herbata: zróżnicowane zmiany w zależności od segmentu
Sieci dyskontowe kontra supermarkety
Najciekawsze różnice obserwujemy porównując oferty dyskontów z tradycyjnymi supermarketami. Podczas gdy dyskonty utrzymują niskie ceny na produkty podstawowe, to w przypadku artykułów specjalistycznych czy markowych różnice na korzyść supermarketów sięgają 15-20%. Kluczowe dla budżetu domowego okazuje się zatem strategiczne planowanie zakupów w różnych typach placówek.
Co oznaczają te zmiany dla konsumentów?
Eksperci wskazują na kilka kluczowych wniosków dla polskich konsumentów:
Po pierwsze, konieczność większej elastyczności w wyborze miejsca zakupów. Po drugie, rosnące znaczenie aplikacji porównujących ceny w czasie rzeczywistym. Po trzecie, zauważalny trend powrotu do lokalnych targowisk, gdzie ceny świeżych warzyw i owoców często okazują się konkurencyjne wobec sieci handlowych.
W kontekście planowania domowego budżetu, specjaliści od oszczędzania radzą regularne monitorowanie wydatków na żywność, które w wielu gospodarstwach domowych stanowią ponad 30% miesięcznych kosztów. W dobie cyfrowych narzędzi, kontrola tych wydatków staje się prostsza niż kiedykolwiek wcześniej.
Przed nami styczeń, który tradycyjnie przynosi kolejne zmiany cenowe. Czy trend zróżnicowania cen między sieciami utrzyma się w 2027 roku? Eksperci są zgodni – dywersyfikacja miejsc zakupów stanie się nową normą w zachowaniach konsumenckich Polaków.
Foto: www.unsplash.com
















