Reżyser nie przebiera w słowach krytykując generatywne AI
Guillermo del Toro, znany z takich filmów jak 'Labirynt Fauna’ czy 'Kształt wody’, nie pozostawia złudzeń co do swojego stosunku do generatywnej sztucznej inteligencji. Podczas oficjalnego pokazu swojego najnowszego filmu 'Frankenstein’, reżyser wygłosił kontrowersyjne oświadczenie, które odbiło się szerokim echem w środowisku filmowym.
Ostra krytyka podczas premiery
Podczas pokazu 'Frankensteina’ del Toro nie wahał się wyrazić swojego oburzenia wobec rozwijającej się technologii. „Piep AI!”
- te słowa skierowane do całej sali kinowej najlepiej oddają jego podejście do tematu. Jak podkreśla reżyser, sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie dla autentyczności w sztuce i kreatywności artystów.
„Wolałbym umrzeć niż skorzystać z generatywnego AI” – stwierdził del Toro w wywiadzie dla NPR.
Obawy o przyszłość kina
Reżyser wyraża głębokie zaniepokojenie wpływem AI na przemysł filmowy. Jego zdaniem technologia ta może prowadzić do:
- Utraty autentyczności w procesie twórczym
- Zaniku indywidualnego stylu artystycznego
- Masowej produkcji bezdusznych treści
- Marginalizacji ludzkiej kreatywności
Tradycja kontra nowoczesność
Del Toro, znany z wykorzystania tradycyjnych technik filmowych i ręcznie tworzonych efektów specjalnych, postrzega AI jako zagrożenie dla rzemiosła filmowego. Jego stanowisko spotyka się z mieszanymi reakcjami w Hollywood, gdzie część twórców entuzjastycznie podchodzi do nowych możliwości technologicznych.
W dobie dynamicznego rozwoju platform streamingowych i cyfrowych technologii, głos tak uznanego reżysera jak del Toro z pewnością wpłynie na dyskusję o przyszłości kina. Darmowe filmy online stają się coraz popularniejsze, jednak pytanie o rolę człowieka w tworzeniu sztuki pozostaje aktualne.
Foto: www.unsplash.com
















