Nocna interwencja policji w Piasecznie
W wigilię Wszystkich Świętych doszło do dramatycznych wydarzeń w podwarszawskim Piasecznie, gdzie impreza halloweenowa przerodziła się w poważne zakłócenie porządku publicznego. Mieszkańcy bloku przy ulicy Jarząbka byli zmuszeni wezwać policję po tym, jak sytuacja w jednym z mieszkań całkowicie wymknęła się spod kontroli.
Wezwania od zaniepokojonych sąsiadów
Jak informują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, pierwsze zgłoszenia zaczęły napływać około godziny 23:00. Mieszkańcy skarżyli się na głośną muzykę, krzyki i hałasy dochodzące z jednego z mieszkań. Początkowo interweniujący patrol próbował ugodowo załatwić sprawę, prosząc organizatorów o wyciszenie imprezy.
„Sytuacja eskalowała, gdy jeden z uczestników imprezy zachowywał się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Doszło do próby fizycznej interwencji, co zmusiło policjantów do wezwania wsparcia” – relacjonuje rzecznik piaseczyńskiej policji.
Eskalacja przemocy
Według świadków, po przyjeździe dodatkowych patroli, sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta. Uczestnicy imprezy, których według szacunków było około 30 osób, zaczęli zachowywać się w sposób coraz bardziej agresywny. Doszło do rzucania przedmiotami w stronę funkcjonariuszy oraz dewastacji mienia wspólnego w budynku.
Ofiary i zatrzymania
W wyniku zajść:
- Trzech funkcjonariuszy odniosło lekkie obrażenia
- Jedna osoba cywilna została poszkodowana w wyniku przepychanek
- Policja zatrzymała pięciu mężczyzn w wieku 20-25 lat
- Czterem osobom postawiono zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego
Reakcje mieszkańców
Mieszkańcy bloku przy ul. Jarząbka w rozmowach z dziennikarzami nie kryli oburzenia i strachu, jakiego doświadczyli tej nocy. „To była prawdziwa noc horroru, ale nie taki mieliśmy na myśli halloween” – mówi jedna z mieszkanek, która prosiła o zachowanie anonimowości.
Inny świadek wydarzeń dodaje: „Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego w naszej spokojnej dzielnicy. Krzyki, przekleństwa, walące się butelki – myśleliśmy, że to jakaś strzelanina”.
Konsekwencje prawne
Zatrzymanym grożą poważne konsekwencje prawne. Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego zgodnie z Kodeksem karnym grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Dodatkowo organizatorzy imprezy mogą ponieść odpowiedzialność za zakłócanie spokoju i porządku publicznego oraz zniszczenie mienia.
Policja apeluje do organizatorów imprez o rozwagę i szacunek dla sąsiadów, szczególnie w okresie świątecznym, który dla wielu osób ma charakter refleksyjny i rodzinny.
Foto: www.unsplash.com
















