Polski tenisista odpadł w trzeciej rundzie prestiżowego turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie po niezwykle wyrównanym meczu.
Hubert Hurkacz, lider polskiego tenisa, zakończył swój udział w Internazionali BNL d’Italia. W spotkaniu trzeciej rundy uległ Australijczykowi Alexowi de Minaurowi, ale walka, jaką pokazał na centralnym korcie, zapadnie w pamięci kibiców. Mecz zakończył się wynikiem 7:6(3), 6:7(2), 4:6 dla de Minaura i trwał blisko trzy godziny.
Wyrównana walka od pierwszej piłki
Pojedynek od początku zapowiadał się na niezwykle wyrównany. Obaj zawodnicy prezentowali wysoki poziom, a kluczowe okazały się pojedyncze punkty w tie-breakach. Pierwszy set, w którym żaden z tenisistów nie oddał swojego serwisu, musiał zostać rozstrzygnięty w tie-breaku. Tam większe opanowanie i precyzja wykazał de Minaur, wygrywając go 7:3.
Hurkacz nie poddał się i w drugiej partii, również doprowadzonej do tie-breaka, odrobił straty. Tym razem to Polak był bardziej skuteczny w decydującej rozgrywce, wygrywając ją 7:2 i doprowadzając do trzeciego, decydującego seta.
To był jeden z tych meczów, gdzie każdy punkt miał znaczenie. Hubert walczył do końca, pokazał wielkiego ducha. Zabrakło naprawdę niewiele – komentował po spotkaniu jeden z trenerów polskiej ekipy.
Decydujący trzeci set i kontuzja
Finałowa część spotkania przebiegała pod dyktando serwisu Australijczyka. Hurkacz, który w drugim secie musiał skorzystać z pomocy medyka z powodu problemów z kolanem, nie był w stanie utrzymać tak wysokiego poziomu gry. De Minaur wykorzystał moment osłabienia rywala i w szóstej gemie trzeciego seta przełamał jego podanie, co ostatecznie przesądziło o wyniku całego meczu.
Mimo porażki, występ Hurkacza w Rzymie można uznać za udany. Polak pokonał wcześniej m.in. Sebastiana Baeza, potwierdzając dobrą formę na nawierzchni ziemnej, która tradycyjnie nie jest jego ulubioną.
Co dalej z Hurkaczem?
Najbliższym celem dla polskiego tenisisty będzie teraz turniej Roland Garros, drugi w sezonie wielkoszlemowy. Kluczowe będzie szybkie wyleczenie kontuzji kolana, która mogła wpłynąć na końcówkę meczu z de Minaurem. Dobre występy na ceglanej mączce w Rzymie dają nadzieję, że w Paryżu Hurkacz może powalczyć o kolejny głęboki przebieg w turnieju.
Alex de Minaur awansował tym zwycięstwem do 1/8 finału turnieju w Rzymie, gdzie zmierzy się z Stefanosem Tsitsipasem. Dla Hurkacza sezon na mączce wciąż trwa, a zdobyte punkty rankingowe w stolicy Włoch pozwolą mu utrzymać wysoką, 9. pozycję w rankingu ATP.
Foto: www.unsplash.com
















