Amerykańska mennica w Filadelfii zakończyła produkcję jednocentówek
W środę w amerykańskiej mennicy w Filadelfii miało miejsce historyczne wydarzenie – wybito ostatnią jednocentówkę, kończąc tym samym 232-letnią tradycję produkcji tych monet. Decyzja o zaprzestaniu emisji najmniejszych amerykańskich monet zapadła po wielomiesięcznych analizach ekonomicznych przeprowadzonych przez Departament Skarbu.
Ekonomiczne uzasadnienie decyzji
Jak podkreśla Departament Skarbu, koszt produkcji jednocentówek od lat znacząco przewyższa ich wartość nominalną. Wyprodukowanie jednej monety jednocentowej kosztuje obecnie ponad 3 centy, co oznacza, że państwo traci na każdej wybitej monecie.
Odejście od jednocentówek przyniesie budżetowi oszczędność w wysokości 56 milionów dolarów rocznie – podkreślają przedstawiciele Departamentu Skarbu.
Długoletnia tradycja dobiegła końca
Jednocentówki, znane potocznie jako „pennies”, były nieodłącznym elementem amerykańskiego systemu monetarnego od 1793 roku. Przez te 232 lata moneta przeszła liczne zmiany w designie i składzie materiałowym:
- Początkowo bite z czystej miedzi
- Podczas II wojny światowej tymczasowo produkowane ze stali
- Od 1982 roku wykonane z cynku pokrytego miedzią
Reakcje społeczeństwa i ekspertów
Decyzja o zaprzestaniu produkcji jednocentówek spotkała się z mieszanymi reakcjami. Część Amerykanów wyraża sentyment wobec tych monet, podczas specjaliści od finansów podkreślają racjonalność tej decyzji.
„W dobie cyfrowych płatności i inflacji, jednocentówki straciły swoją praktyczną użyteczność” – komentuje prof. Michael Johnson, ekonomista z Uniwersytetu Harvarda.
Co dalej z istniejącymi monetami?
Według szacunków Federal Reserve, w obiegu znajduje się obecnie około 130 miliardów jednocentówek. Monety te pozostaną prawnym środkiem płatniczym, jednak stopniowo będą wycofywane z obiegu poprzez banki i inne instytucje finansowe.
Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych kilku lat jednocentówki naturalnie znikną z codziennego obiegu, podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych krajów, które wcześniej zrezygnowały z najmniejszych nominałów.
Foto: www.unsplash.com
















