Ostatni egzemplarz ID.3 opuścił zakład w Dreźnie
We wtorek w fabryce Volkswagena w Dreźnie zapanowała wyjątkowa, choć nostalgiczna atmosfera. Z taśmy produkcyjnej zjechał ostatni samochód – elektryczny model ID.3. To wydarzenie oznaczało oficjalne zamknięcie tego zakładu, co stanowi precedens w 88-letniej historii niemieckiego koncernu w jego ojczyźnie.
Historyczna decyzja koncernu
Decyzja o zamknięciu fabryki w Dreźnie zapadła w ramach szerszej restrukturyzacji grupy Volkswagen, która koncentruje się na optymalizacji kosztów i zwiększaniu efektywności produkcji pojazdów elektrycznych. Zakład, znany jako „Gläserne Manufaktur” (Szklana Manufaktura), od momentu otwarcia w 2002 roku był wizytówką nowoczesności i transparentności procesów produkcyjnych.
To pierwszy przypadek w historii Volkswagena, aby fabryka na terenie Niemiec została całkowicie zamknięta. Dotychczasowe zmiany dotyczyły głównie modernizacji lub przekształceń istniejących zakładów.
Dlaczego właśnie Drezno?
Fabryka w Dreźnie, choć nowoczesna i ikoniczna, od dawna borykała się z wyzwaniami ekonomicznymi. Jej wydajność była niższa w porównaniu z większymi, bardziej zautomatyzowanymi zakładami, takimi jak te w Zwickau czy Emden, gdzie również produkowany jest ID.3. Koncentracja produkcji w kilku kluczowych lokalizacjach ma pozwolić na osiągnięcie lepszej ekonomii skali, kluczowej w konkurencyjnym segmencie samochodów elektrycznych.
Co dalej z pracownikami i obiektem?
Volkswagen zapewnia, że większość z około 300 pracowników zakładu otrzyma propozycje pracy w innych fabrykach koncernu, głównie w pobliskim Zwickau, które jest głównym centrum produkcji elektryków grupy. Co istotne, sam obiekt „Gläserne Manufaktur” nie zostanie opuszczony. Planowane jest jego przekształcenie w centrum rozwoju i prezentacji nowych technologii, a także miejsce spotkań poświęconych tematyce mobilności przyszłości.
Nowy rozdział dla Volkswagena
Zamknięcie fabryki w Dreźnie symbolicznie zamyka pewien rozdział, ale jednocześnie otwiera nowy, w którym priorytetem jest efektywność i konkurencyjność w erze elektromobilności. Decyzja ta pokazuje, że nawet dla takiego giganta jak Volkswagen transformacja branży motoryzacyjnej wiąże się z trudnymi, strategicznymi wyborami. Koncern zapowiada dalsze inwestycje w rozwój i produkcję pojazdów elektrycznych, mając na celu utrzymanie wiodącej pozycji na rynku.
















